Reklama

Xbox One - mucha utknęła we włączniku konsoli

​Owad wleciał do wnętrza przycisku Xbox i rozgościł się w nim do tego stopnia, że gracz nie był w stanie się go pozbyć.

Słyszeliśmy już o różnych awariach konsol. Chyba każdy z was pamięta słynny już czerwony pierścień śmierci, który pojawiał się pechowym posiadaczom Xboksów 360. Xbox One nie miał już tego problemu, ale okazuje się, że poprzednia konsola Microsoftu może stać się... pułapką na muchy.

"Jak pozbyć się muchy z włącznika konsoli? Jak ona się tam w ogóle dostała? Jakieś pomysły?" - napisał jeden z użytkowników Reddita, dołączając do tego krótki film ukazujący muchę uwięzioną w przycisku Xbox.

Do tej pory nikt nie wpadł na rozwiązanie zagadki owada uwięzionego w przycisku konsoli. Wygląda na to, że mucha nie była zadowolona ze swojego nowego domu. W filmie widzimy, jak próbuje wydostać się z jego wnętrza, ale niestety bez powodzenia.

Reklama

Na szczęście użytkownicy Reddita okazali się wyjątkowo pomocni. Niektórzy zasugerowali posiadaczowi Xboksa z muchą w środku, aby rozebrał konsolę i w ten sposób uwolnił owada. Ktoś inny doradził, aby umieścić urządzenie w ciemnym pomieszczeniu z włączoną lampką gdzieś w pobliżu, tak aby zachęcić muchę do przemieszczenia się w stronę źródła światła.

Okazuje się, że przypadek muchy uwięzionej w konsoli nie jest odosobniony. Pod postem na Reddicie pojawiły się komentarze innych pechowców, którzy po rozkręceniu swoich Xboksów znajdowali w nich nie tylko muchy, ale także chrząszcze czy pająki. Sprawdzaliście kiedyś, co kryje się we wnętrzu waszych konsol?

Pechowy posiadacz Xboksa prawdopodobnie zdoła (lub już to zrobił) pozbyć się muchy z wnętrza konsoli bez uszkadzania podzespołów. Alternatywą byłoby przyzwyczajenie się do obecności muchy w przycisku albo... zakup next-gena. Ale o to drugie wcale nie tak łatwo. Kiepska dostępność Xboksów Series X oraz PlayStation 5 w sklepach może utrzymać się do przyszłego roku włącznie. Ma to związek z ograniczoną produkcją procesorów i kart graficznych czy trwającą wciąż pandemią koronawirusa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje