Reklama

Razer Iskur – test gamingowego fotela

Niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie garbił się, siedząc przed komputerem!

Pamiętacie czasy, w których co i rusz w telewizji puszczano reklamy tak zwanego pajączka, czyli korektora postawy, który miał nam przypominać o poprawnej pozycji m.in. podczas spędzania czasu przed komputerem? Obecnie nie jest już o tym rozwiązaniu zbyt głośno, co jednak nie oznacza, że powinniśmy zapominać o naszych kręgosłupach. Jednak teraz nie musimy kupować pajączka. Zamiast tego możemy zainwestować w nowoczesny fotel, który pomoże nam utrzymać wzorową pozycję podczas pracy czy rozgrywki. Taki jak Razer Iskur.

Reklama

Każdy, kto wykonuje pracę biurową, spędza przed komputerem po kilkadziesiąt godzin tygodniowo. Dlatego niesamowicie istotne jest, by przez cały ten czas utrzymywać kręgosłup w prawidłowej pozycji. Jeśli go zaniedbamy, prędzej czy później czekają nas wizyty u rehabilitantów i fizjoterapeutów. Kluczowa jest zmiana nawyku siedzenia w pozycji C (przygarbionej) i zmienienie go w nawyk siedzenia w pozycji S (lędźwie i kark powinny dotykać oparcia fotela). Jeśli macie z tym problem, Razer Iskur na pewno wam w tym pomoże.

Jego projektanci wykorzystali prostą, ale niezwykle skuteczną sztuczkę. Fotel posiada mechanicznie wysuwaną i zaokrągloną wypustkę dla odcinka lędźwiowego. Pod tą częścią ukryto hydrauliczną rurkę, która wypycha ją w stronę pleców. Stopień wysunięcia można regulować za pomocą osobnego przycisku, umieszczonego pod siedziskiem. To proste rozwiązanie wystarczy, abyśmy w mig zaczęli ustawiać kręgosłup w kształt litery S. W zasadzie, siedząc na Razerze Iskur, nie mamy innego wyjścia!

Oczywiście nie jest to pierwszy fotel gamingowy z regulacją odcinka lędźwiowego, ale od większości konkurentów Razera Iskur odróżnia opisane w powyższym akapicie rozwiązanie. Jest ono o wiele lepsze od prostych poduszek, wykorzystywanych w tańszych produktów, a i lepsze od wysuwających się płyt, regulowanych pokrętłem. Jeśli chcecie wiedzieć, co mam na myśli, najlepiej, jeśli po prostu usiądziecie na tym fotelu - trudno opisać słowami to, co dzieje się wówczas z naszą postawą.

Co więcej, można zauważyć, że nawyk nabyty podczas siedzenia na Razerze Iskur zaczyna się po pewnym czasie przenosić także poza pracę i dom. Podejrzewam, że po dłuższym okresie korzystania z niego postawa może się zmienić na stałe. To oczywiście nie wyprostuje naszego krzywionego przez lata kręgosłupa, ale na pewno powstrzyma powstawanie kolejnych zwyrodnień, które prędzej czy później dałyby o sobie znać.

Gdy mowa o produktach dla graczy, przeważnie skupiamy się na klawiaturach, myszkach, padach, monitorach... a tak rzadko przypominamy sobie o tym, co w zasadzie najważniejsze - o wygodnym fotelu, który pozwoli nam cieszyć się zdrowym kręgosłupem jak najdłużej. Razer Iskur jest nie tylko niesamowicie wygodny, ale także wyjątkowo skuteczny w wyrabianiu właściwej pozycji przed komputerem. Zdecydowanie warto rozważyć jego zakup, nawet biorąc pod uwagę jego stosunkowo wysoką cenę (ponad 2000 zł).

Dowiedz się więcej na temat: Razer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama