Polecane telefony do gier - TOP 5 w 2021 roku

​Telefon dla graczy. To właściwie już nikogo dziś nie dziwi. Smartfony są bowiem wyposażone w bardzo wydajne podzespoły, które gwarantują uzyskanie odpowiedniej płynności w grach mobilnych. Tylko jaki wybrać? Na co zwracać uwagę? Tego dowiecie się z dzisiejszego artykułu.

Telefony dla graczy powinny być wyposażone właśnie w wydajny procesor - a właściwie SoC (System on Chip), czyli układ, który zawiera zarówno procesor, jak i kartę graficzną. Wiele dziś produkowanych jednostek posiada osiem rdzeni (w przypadku procesorów), ale różnica pomiędzy mniej wydajnymi CPU, a tymi z wyższej półki cenowej jest znacznie większa, bo nie możemy tak po prostu porównywać samej ilości rdzeni. Ważne jest jakie to są rdzenie, z jaką częstotliwością pracują, czy mają dwa, a może cztery wydajne rdzenie i cztery kolejne, energooszczędne. Taki MediaTek Helio G95 jest dużo mniej wydajny od Snapdragona 888 - pomimo tego, że mają po tyle samo rdzeni. Do tego dochodzi też konfiguracja pamięci, jej szybkość i wiele innych zmiennych. Diabeł tkwi zatem w szczegółach. Tylko na co w końcu zwracać uwagę?

Reklama

Na co zwracać uwagę podczas wyboru telefonu do gier?

Oczywiście - cenę. To raczej nikogo nie dziwi, bo owszem, można wyciągnąć z portfela 5000 zł i cieszyć się z zakupu świetnego telefonu, ale jednak warto przyjrzeć się również opłacalności. Kilka z dzisiejszych propozycji będzie ocierać się o to właśnie sformułowanie. Oprócz ceny - wydajność. Do grania w "kulki" z Google Play nie potrzebujemy najlepszego możliwego procesora, ale jeśli już chcemy pograć w coś zdecydowanie bardziej wymagającego, zarówno CPU, jak i pamięć będą odgrywać tu kluczową rolę. W budżetowych smartfonach (do 1000 zł) nie ma co liczyć na topowe podzespoły, ale już przy kwocie 1800-2400 zł - jak najbardziej.

Do tego dochodzi też kwestia konfiguracji pamięci. 6 GB RAM w telefonie dla graczy (Android) to już rozsądne minimum. Dobrze jednak, gdy telefon posiada jej więcej - 8 czy nawet 12 GB i 16 GB. Nowoczesna pamięć to LPDDR5 o taktowaniu dochodzącym nawet do 3200 MHz. Jeśli chodzi zaś o pamięć masową, tutaj rozglądać trzeba się za UFS 3.1 oraz produkty takie, które oferują 128 lub więcej ROM. Oczywiście można do tego też dorzucić kartę pamięci microSD, ale telefony z wysokiej półki cenowej z reguły takiej możliwości niestety nie mają.

Telefon dla gracza oprócz wymienionych wyżej rzeczy winien mieć jeszcze dobrej jakości, duży wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+ i wysokiej częstotliwości odświeżania. Telefony z niższych półek cenowych mają matryce IPS, które są uważane za gorsze od OLED (AMOLED) i to również trzeba wziąć pod uwagę - choć w przypadku tychże smartfonów, ich wyświetlacze IPS są naprawdę bardzo dobrej jakości i narzekać nie ma co. Jeszcze kilka lat temu takie matryce montowano w absolutnie topowych smartfonach.

Realme 8 - tani telefon do gier

Cóż, w cenie poniżej 1000 zł trzeba iść na wiele kompromisów. Nie otrzymamy zatem najlepszej możliwej, ani nawet średniopółkowej wydajności, ale bawić się w mniej wymagających grach można równie dobrze. Szczególnie, jeśli weźmiemy przez pryzmat ten właśnie telefon. Realme 8 to aktualnie jeden z najbardziej opłacalnych smartfonów na rynku. Jego mózgiem jest ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio G95 (2 x Cortex-A76 2,05 GHz oraz 6 x Cortex-A55 2,0 GHz) z grafiką Mali-G76, któremu nie straszne będą mniej wymagające gry. Konfiguracja pamięci to 6/128, a więc nie będzie problemów z przycięciami czy niewystarczającą ilością miejsca. Dodatkowo oczywiście można tą drugą rozbudować - za pomocą karty microSD (maksymalnie 512 GB).

Wyświetlacz to dobra jednostka Super AMOLED o przekątnej 6,40" i rozdzielczości Full HD+ - odświeżanie to niestety nadal standardowe 60 Hz. Oprócz tego w cenie otrzymujemy pojemną baterię 5000 mAh, szybką ładowarkę 30 W oraz gniazdo jack 3.5mm. Czego chcieć więcej?

POCO X3 Pro 8/256 - król opłacalności od Xiaomi

POCO X3 Pro pojawia się właściwie w każdych zestawieniach i wcale się nie dziwię. Jest to absolutny król opłacalności w tej półce cenowej. Ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 860 (2x Kryo Gold 2,96 GHz i 6x Kryo Silver 1,8 GHz) oraz grafika Adreno 640, pozwoli odpalić dosłownie każdą grę mobilną na rynku. Jeśli dorzucimy do tego duetu 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci ROM, otrzymamy urządzenie, za które trzeba producenta po prostu nagrodzić. Szczególnie istotny jest tu także wyświetlacz. Ekran o przekątnej 6,67" wykonano w technologii IPS (rozdzielczość Full HD+), ale uwaga - ten ma aż 120 Hz częstotliwość odświeżania i wrażenie płynności w grach po prostu zachwyci.

Oprócz tego na pokładzie nie zabrakło pojemnej baterii (5160 mAh), szybkiego ładowania (33 W), gniazda słuchawkowego jack 3.5mm, Wi-Fi 6 (AX), Bluetooth 5.1 oraz tacki na kartę microSD (do 1 TB). Jeśli szukacie świetnego telefonu do gier za nieco ponad 1000 zł, to właśnie go znaleźliście, bo na rynku nie istnieje dla niego żadna konkurencja - przynajmniej aktualnie.

POCO F3 8/256 - najlepszy telefon do gier do 2000 zł

POCO ponownie szturmuje dzisiejszy artykuł, tym razem w kwocie oscylującej wokół 1700 zł. Co otrzymujemy w tym przedziale cenowym? Przede wszystkim mocny SoC. Telefon został bowiem wyposażony w Snapdragona 870 (1x Kryo 585 3.2 GHz, 3x Kryo 585 2.42 GHz oraz 4x Kryo 585 1.80 GHz) wraz z kartą graficzną Adreno 650. Jeśli do tego dorzucimy szybką pamięć RAM (8 GB) oraz 256 GB pamięci ROM, otrzymamy zestaw, który jest skrojony pod gry. Nie możemy jednak pominąć centralnej części telefonu, czyli tej, na którą będziemy wlepiać swoje oczy. Ekran ma przekątną 6,67" i rozdzielczość Full HD+ (1080 x 2400 pikseli). Matryca ta wykonana została w technologii AMOLED i odznacza się 120 Hz częstotliwością odświeżania.

Mankamentem może być (i dla wielu pewnie będzie) to, że pamięci telefonu nie możemy dodatkowo rozbudować i to, że telefon nie ma wyjścia słuchawkowego jack 3.5mm. A zatem jeśli chcemy zarówno grać i ładować telefon, musimy skorzystać z dobrodziejstw Bluetooth 5.2. A skoro przy ładowaniu już jesteśmy - dołączoną do telefonu baterię o pojemności 4520 mAh naładujemy za pomocą zasilacza o mocy 33 W. Telefon oprócz tego wspiera także Wi-Fi 6 (AX).

Realme GT 12/256 GB - najlepszy telefon dla graczy za 2500 zł

Jeśli weźmiemy na tapet zarówno czystą wydajność, jak i opłacalność, na pierwszym miejscu wyląduje realme GT. To monstrum posiada ośmiordzeniowego, absolutnie topowego Snapdragona 888, który wraz z 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB pamięci ROM, z przyjemnością odtworzy Wam wszystkie gry na rynku mobilnym. Wasze oczy skupiać będą się jednak na czymś innym - wyświetlaczu. Jest to jednostka o przekątnej 6,43" i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2400 pikseli). Sama matryca została wykonana w technologii Super AMOLED. Świetnie odwzorowane barwy, głęboka czerń i praktycznie zerowy czas reakcji to jednak nie wszystko. Realme zastosował bowiem wyświetlacz o częstotliwości odświeżania na poziomie 120 Hz.

Pamięci ROM nie można rozbudować za pomocą kart microSD, ale w przeciwieństwie do poprzedniego telefonu w tym zestawieniu, Realme GT posiada wyjście słuchawkowe. Ładuj telefon i słuchaj dźwięków z gry w tym samym czasie. A swoją drogą, smartfon wyposażony został w baterię o pojemności 4500 mAh, którą naładujemy za pomocą zasilacza o mocy 65 W. Oprócz tego standardy w tej półce cenowej - 5G, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2 i NFC. Jak widać da się zakupić telefon z absolutnie topowymi podzespołami w cenie, która onieśmiela większość flagowców - dużo droższych. Smartfon kosztuje dziś około 2400 zł.

iPhone 13 Pro MAX - tak, na iOS tez się da grać

Dlaczego Pro MAX? Duży wyświetlacz i topowe podzespoły. Jasne, trzeba za niego zapłacić naprawdę sporo, bo nawet ponad 8000 zł, ale to po prostu Apple. Jabłko już takie jest i wszyscy zdążyli się do tego przyzwyczaić. Procesor A15 Bionic pozwoli odpalić dosłownie każdą grę w świecie mobilnego iOS i wyświetlać obraz, na który można patrzeć z przyjemnością. Istotny jest tutaj ekran o przekątnej 6,7", rozdzielczości 1284 x 2778 pikseli oraz częstotliwości odświeżania 120 Hz. Ekran nie byle jaki. Został wykonany w technologii OLED - ponownie, żywe kolory i głęboka czerń. Ten wspiera też HDR10 oraz Dolby Vision. Jego jasność maksymalna wynosi aż 1200 nitów.

Oczywiście jak to w świecie Apple bywa, różowo być nie może - na pewno nie w tak niskiej kwocie, jaką jest 8000 zł. Pierwszym mankamentem jest brak możliwości rozbudowy pamięci - choć tutaj możemy zdecydować się nawet na 1 TB wbudowanej. Druga wada? Brak wyjścia słuchawkowego jack 3.5mm. Mamy tylko jeden, przestarzały port lightning. Lepiej jest jednak z łącznością. Tutaj już mamy Bluetooth 5.0 oraz Wi-Fi 6 (AX). Oczywiście alternatywą może być zarówno iPhone 13 (zwykła wersja), jak i iPhone 12 lub nawet iPhone 12 Mini.

Zapraszamy do sprawdzenia testów i recenzji smartfonów na portalu ITHardware.pl, gdzie znajdziecie więcej wyników, a także bardziej zaawansowane podejście do tematu, którym rozwiejemy (mamy nadzieję) wszelkie potencjalne wątpliwości. Zapraszamy również do komentowania, nasi redaktorzy z chęcią podejmą dyskusję i pomogą w wypadku pytań.

Po więcej informacji:

ITHardware.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy