Reklama

PlayStation Classic - test konsoli

PlayStation Classic /materiały prasowe

​Chyba każdy z nas lubi czasem powspominać, jak to kiedyś było. Większości graczy na myśl o ulubionych tytułach z lat dziewięćdziesiątych zaczynają szklić się oczy. Wie o tym Sony, które przygotowało produkt z myślą o nich. Czyli o nas. Proszę państwa, oto PlayStation Classic.

Na wieść o przywróceniu do życia pierwszej generacji PlayStation zareagowaliśmy bardzo entuzjastycznie. PSX w miniaturowej formie, z wbudowanym zestawem kultowych tytułów i w cenie około 450 zł - przecież to brzmi świetnie. Jednak wiadomo, że często jest tak, że praktyka brutalnie obchodzi się z teorią, choć w tym przypadku ryzyko, że coś może pójść nie tak, wydawało się znikome. Do sprawdzenia w akcji PlayStation Classic podeszliśmy z jednej strony optymistycznie, a z drugiej - z delikatną rezerwą (czar dawnych lat często pryska w zetknięciu ze współczesnością). Czy ostatecznie uznaliśmy konsolkę za wartą zakupu? Przeczytajcie!

Reklama

Kupując PlayStation Classic, otrzymujemy - poza samą konsolką - dwa oryginalne kontrolery, przewód zasilający oraz kabel HDMI. Jak być może zauważyliście, brakuje... zasilacza. Na szczęście jako zamiennik posłuży wam standardowa ładowarka do smartfona czy tabletu. Aby rozpocząć zabawę, potrzebna jest dosłownie chwila. Podpinamy kable, włączamy konsolkę, telewizor - i gotowe!

W wewnętrznej pamięci PlayStation Classic znalazło się miejsce dla 20 kultowych tytułów z pierwszej generacji PlayStation. Według producenta, są to najbardziej znane gry z tamtego okresu. Ponieważ wiemy, że nie dla każdego najważniejsze będą te same pozycje, wymieniamy je wszystkie, w kolejności przypadkowej: Metal Gear Solid, Tekken 3, Syphon Filter, Resident Evil Director's Cut, Final Fantasy VII, Rayman, Grand Theft Auto, Destruction Derby, Ridge Racer Type 4, Battle Arena Toshinden, Cool Boarders 2, Intelligent Qube, Jumping Flash, Mr. Driller, Oddworld: Abe's Odyssey, Revelations: Persona, Super Puzzle Fighter II Turbo, Tom Clancy's Rainbow Six, Twisted Metal oraz Wild Arms. Na pewno każdy z was powie: "hej, ale gdzie jest X?". Oczywiście, my też chcielibyśmy zobaczyć na tej liście jeszcze co najmniej kilka tytułów (jak chociażby Silent Hill), ale cóż, nie ma co nad tym debatować - skupmy się na stanie faktycznym.

A stan faktyczny jest taki, że w cenie 450 złotych otrzymujemy zestaw 20 naprawdę świetnych gier, których przejście zajmie nam setki godzin. Należy pochwalić także różnorodność tytułów, które znalazły się w PlayStation Classic - są tutaj propozycja dla miłośników bijatyk, wyścigów, skradanek, zręcznościówek, platformówek, horrorów, a nawet gier logicznych. Należy jednak podkreślić, że wszystkie zawarte w zestawie tytuły to produkcje sprzed ponad dwudziestu lat w swojej oryginalnej formie. Żadna z nich nie została w żadnym stopniu zremasterowana. Dlatego przygotujcie się na przedpotopową (ale jakże urokliwą) grafikę oraz przestarzałe sterowanie (to może być już dla wielu graczy bariera nie do pokonania). Nam to jednak nie przeszkadzało. Wiedzieliśmy od samego początku, że idziemy na spotkanie z klasyką w najczystszej postaci (co sugeruje zresztą sama nazwa konsolki). I spędziliśmy z nią już trzy wieczory, a kolejne przed nami. PlayStation Classic to dowód na to, że niektóre gry (jak Metal Gear Solid, Tekken 3, Grand Theft Auto, Final Fantasy VII, Destruction Derby...) się nie starzeją.

PlayStation Classic to produkt skierowany do określonej grupy odbiorców. Powinni być nim zainteresowani przede wszystkim ci, którzy z PSX-em spędzili całe late i chcieliby sobie przypomnieć tamte czasy. Niewykluczone, że odpalając PlayStation Classic, pocieknie im po policzku łza. Jednak może to być także interesująca przygoda z historią dla wszystkich młodszych graczy, którzy chcieliby zobaczyć, jak wyglądały konsole i gry na nie ponad dwadzieścia lat temu. Szczerze im ją polecamy.

Gdybyśmy mieli wydać na PlayStation Classic 450 zł, nie żałowalibyśmy ani złotówki. Zastanawiamy się tylko, czy jest to projekt zamknięty, czy jednak Sony co jakiś czas będzie wydawać dodatkowe zestawy klasycznych gier. Jeśli tak, będzie to jeszcze bardziej interesujący produkt. Oczywiście pod warunkiem, że rozszerzenia będzie można kupić za rozsądne pieniądze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje