Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Pierwszy test procesora Ryzen 5 5600X - mamy wyniki i Intel ma powody do niepokoju!

​Dziś premiera nowej generacji procesorów Ryzen, bazujących na architekturze Zen 3 i już możemy podzielić się z Wami pierwszymi wynikami testów modelu Ryzen 5 5600X.

Przypominamy, że Ryzen 5 5600X to 6-rdzeniowy i 12-wątkowy przedstawiciel serii Ryzen 5000, a zarazem najtańsze CPU z tej rodziny (przynajmniej na razie). Procesor o bazowym taktowaniu 3,7 GHz, który w trybie Max Boost rozpędza się do 4,6 GHz, oferować ma 19% wzrost IPC według oficjalnych danych AMD. Jak zatem wypada on w praktyce? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź na portalu ITHardware, który opublikował pierwszą w Polsce (jeśli nie na świecie) recenzję Ryzen 5 5600X.

Reklama

Nowość Czerwonych mocno dystansuje się nie tylko od swojego poprzednika, czyli Ryzena 5 3600X, gdzie jego przewaga potrafi sięgać przeszło 26% w rzeczywistych zastosowaniach. Dużą poprawę widać także w grach, gdzie w najbardziej korzystnych przypadkach Ryzen 5 5600X potrafi dorównać Core i9-10850K (np. Battlefield V i Hitman 2), a nawet go wyprzedzić - czasem wyraźnie to widać w Counter-Strike: Global Offensive oraz World of Tanks. Choć trzeba odnotować, że w przypadkach, gdzie poprzednie Ryzeny nie poradziłyby sobie najlepiej i tym razem nie ma co oczekiwać cudów (np. Far Cry New Dawn czy Sniper Ghost Warrior Contracts). W stosunku do protoplasty wzrost w gamingowych zastosowaniach wynosi zaś średnio aż 27,9%.

Do tego dochodzi zaskakująco dobry potencjał OC nowego Ryzena, gdyż testowany procesor udało się wykręcić na wszystkich rdzeniach do 4,8 GHz. Jeśli zaś chodzi o temperatury, to w dalszym ciągu są dość wysokie w odniesieniu do poboru prąd. Samo zużycie energii jest jednak naprawdę niskie, szczególnie jak na oferowane rezultaty. Wśród minusów wskazać można początkowy brak kompatybilności z płytami na chipsetach serii 400 (czekamy na BIOS-y) i cenę, która mogłaby być niższa (choć w kontekście możliwości nie wydaje się być taka wysoka).

W ogólnym rozrachunku nowe Ryzeny wypadają więc naprawdę ekscytująco i w końcu nie będą stanowić jedynie tańszej alternatywy dla graczy. Mamy jednak nadzieję, że nie będzie problemów z ich dostępnością, tak jak ma to miejsce np. w przypadku nowych grafik od NVIDII, gdzie popyt wyraźnie wykracza poza możliwości podaży.    

Dowiedz się więcej na temat: Ryzen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje