Reklama

NTT Game i7Z590 z kartą grafiki GeForce RTX 3060 - test komputera

​Wydaje mi się, że nie da się ukryć, że obecna sytuacja na rynku kart graficznych, gdzie mamy kolejną falę niedoborów, z czym wiążą się bardzo wysokie ceny, ewidentnie nie pomaga w składaniu zestawów komputerowych. Dlatego też pecety przynajmniej względnie przystępne dla portfela są bardziej niż pożądane i jedną z takich propozycji jest gotowa maszyna NTT Game i7Z590, będąca bohaterką niniejszego testu.

Komputer ten bazuje na ośmiordzeniowym procesorze Intel Core i7-10700KF i karcie graficznej na układzie NVIDIA GeForce RTX 3060, którym towarzyszą podzespoły firm GIGABYTE, Kingston i SilentiumPC, dobrane tak, aby uniknąć zbędnej eskalacji kosztów. Przybliżona cena sklepowa omawianej konfiguracji to 7350 zł - z jednej strony to dużo, ale z drugiej należy pamiętać o wspomnianej sytuacji rynkowej, która winduje kwoty do takich właśnie poziomów. Zobaczmy, co oferuje recenzowany pecet od NTT i czy jest to sprzęt, na który warto przeznaczyć Wasze fundusze.

Podstawą zestawu jest płyta główna GIGABYTE Z590 UD AC. Model ten wyróżnia się solidną sekcją zasilania, która poradzi sobie z Core i7-10700KF także po podkręceniu, dwiema kartami sieciowymi, LAN 2,5 Gb/s i Wi-Fi 802.11 ac (1,73 Gb/s), parą złącz M.2 i szybkimi portami USB 3.2 Gen 2. Dzięki temu nabywca ma zapewnioną wysoką funkcjonalność i stabilność komputera. Konkretny model karty graficznej to GIGABYTE GeForce RTX 3060 GAMING OC, tj. konstrukcja z trzywentylatorowym układem chłodzenia. Z kolei pamięć RAM to dwa moduły Kingston FURY Beast RGB, każdy o pojemności 8 GB (łącznie 16 GB) i taktowaniu 3200 MHz oraz z wielobarwnym podświetleniem diodami LED ze sprzętową synchronizacją za pomocą podczerwieni. Dane przechowywane są na 500 GB nośniku M.2 NVMe, którym jest Kingston NV1. Fabrycznie producent zainstalował na nim system Windows 10 w wersji Home, ale zestaw występuje także w wersji z Windowsem 11.

Reklama

Budowa recenzowanego komputera

Pecet złożono w obudowie SilentiumPC Ventum VT4V EVO TG ARGB, ze szklanym panelem bocznym i przewiewnym frontem typu mesh. Na przednim panelu mamy diody sygnalizujące pracę maszyny i dysku twardego, wejście mikrofonu, wyjście słuchawkowe, dwa porty USB 3.2 Gen 1 oraz przyciski Power i Reset. Na froncie obudowy zamontowano trzy wentylator Stella HP ARGB o średnicy 120 mm, wtłaczające zimne powietrze do wewnątrz. Z kolei wyrzucaniem nagrzanego powietrza zajmuje się czwarta sztuka, przy panelu I/O. Za chłodzenie procesora odpowiada AIO SilentiumPC Navis RGB 240 (dwa wentylatory po 120 mm), z chłodnicą zamontowaną na topie. Wszystkie wentylatory mogą się pochwalić obecnością podświetlenia diodami LED RGB/ARGB, którym zarządza płyta główna. Oznacza to, że kolorystykę można zmienić za pomocą aplikacji RGB Fusion. Zasilacz to GIGABYTE P650B o mocy 650 W, z pojedynczą linią +12 V, japońskimi kondensatorami i certyfikatem 80 PLUS Bronze (sprawność do 89%). Do tych podzespołów PSU jest w zupełności wystarczający, zapewniając duży zapas mocy. Do organizacji okablowania nie można mieć uwag, we wnętrzu panuje nienaganny porządek. Jeśli zaś chodzi o ew. rozbudowę, do dyspozycji mamy dwa wolne sloty RAM, po sztuce PCIe x4 i x1, pięć gniazd SATA (tyle samo miejsc na dyski ma obudowa) i jedno złącze M.2.

Wydajność w grach

Osiągi komputer NTT Game i7Z590 zostały sprawdzone na podstawie kilku popularnych tytułów, w rozdzielczościach 1080p (Full HD), 1440p i 2160p (4K) - tak, abyście wiedzieli, czego się spodziewać w zależności od tego, jaki monitor posiadacie. Ponadto, jeżeli dana gra wspiera DLSS 2.0, zostały przeprowadzone dodatkowe pomiary z tą właśnie opcją, w wariancie jakościowym (Quality), który zapewnia najwyższą jakość obrazu.

Czas bootowania, temperatury, kultura pracy i zużycie energii

Komputer NTT Game i7Z590 startuje całkiem szybko, choć oczywiście nie jest to rekordowo krótki czas uruchamiania. Chłodzenie karty graficznej firmy GIGABYTE spisuje się bez zarzutu, dzięki czemu GPU pracuje w niskiej temperaturze, a generowany hałas nie jest uciążliwy. Notabene bardzo dobrze radzi sobie także cooler procesora, gdyż pod obciążeniem samego CPU temperatura rdzeni nie przekraczała 79 °C, przy hałasie wynoszącym 36,2 dBA (obroty ustawione na 1100 RPM). Co do poboru prądu, podczas rozgrywki w Wiedźmina 3 pecet pobierał ok. 270 W - to wartość umiarkowana i typowa jak na zastosowane podzespoły.


Podsumowanie

Zaczynając od wydajności karty graficznej, GeForce RTX 3060 zapewnia osiągi, które pozwalają na komfortową rozgrywkę w rozdzielczości Full HD (najczęściej bez potrzeby korekty detali) oraz 1440p, o ile nieco zredukujemy szczegółowość grafiki. Ponadto warto pamiętać o DLSS 2.0, która to technika wyraźnie podnosi FPS przy minimalnej różnicy w generowanym obrazie. Jej aktywacja pozwala na zabawę w Full HD przy maksymalnych detalach nawet w tak wymagające tytuły jak Cyberpunk 2077 czy The Medium, zaś w Watch Dogs: Legion możemy liczyć na komfortowe granie przy najwyższych ustawieniach graficznych także w 1440p. Przypadkiem wartym podkreślenia jest ponadto Death Stranding, gdzie z DLSS bezproblemowo można myśleć o rozgrywce nawet w 4K. Co do procesora, Core i7-10700KF to niezmiennie mocna jednostka, która dobrze sprawdzi się w rozgrywce sieciowej w tytuły e-sportowe. W zastosowaniach gamingowych model ten wypada bardzo podobnie jak Core i5-11600K czy Ryzen 5 5600X, jednocześnie oferując wyższą od tej dwójki wydajność wielowątkową.

Przechodząc do pozostałych komponentów, ich dobór jest jak najbardziej poprawny. Płyta główna od GIGABYTE to bardzo dobry model o szerokiej funkcjonalności, który zapewnia też spore możliwości rozbudowy. Obudowa i zasilacz są rzecz jasna ukierunkowane na opłacalność, ale poprawnie wywiązują się ze swoich zadań i nie windują niepotrzebnie ceny całości, co przy obecnych cenach kart graficznych jest mile widziane. Pamięć RAM Kingston FURY Beast zapewnia przyzwoite parametry fabryczne i efektowne podświetlenie z synchronizacją podczerwienią, do spółki z wentylatorami z diodami LED solidnie rozświetlając wnętrze zestawu. Osobom lubiącym takie klimaty z pewnością przypadnie to do gustu. Generalnie jedyny element, który może być niewystarczający, to dysk twardy, gdyż 500 GB pojemności wyczerpie się przy obecnych rozmiarach gier raczej dość szybki, a poza tym NV1 nie jest najszybszą serią w ofercie firmy Kingston. Niemniej z rozbudową podsystemu dyskowego we własnym zakresie, z uwagi na dostępne drugie M.2 i pięć SATA, nie będzie żadnych problemów. Odnośnie ceny, wspomniane we wstępie 7350 zł jest kwotą jak najbardziej sensowną, gdyż samodzielnie składając peceta należy zapłacić za wykorzystane części i system ok. 8000 zł, a tutaj za mniejsze pieniądze mamy od razu profesjonalne złożenie zestawu. NTT Game i7Z590 powinien pojawić się w sklepach w styczniu i uważamy, że jak najbardziej warto mieć tę propozycję na uwadze, jeśli szukacie gamingowego komputera.

Zapraszamy do sprawdzenia rozszerzonej wersji testu NTT Game i7Z590 na wortalu ITHardware.pl, gdzie znajdziecie więcej wyników, a także bardziej zaawansowane podejście do tematu, którym rozwiejemy (mamy nadzieję) wszelkie potencjalne wątpliwości. Zapraszamy również do komentowania, nasi redaktorzy z chęcią podejmą dyskusję i pomogą w wypadku pytań.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy