Reklama

Najważniejsze gry na Google Stadia nie wspierają 4K? Firma wydaje oświadczenie

​Google Stadia zalicza kolejną wpadkę? Według panującej opinii w przypadku niektórych gier platforma amerykańskiej firmy nie obsługuje rozdzielczości 4K i 60 klatek na sekundę. Teraz przedsiębiorstwo wydało oświadczenie, w którym odniosło się do tych zarzutów.

Google Stadia nie zaliczyło szczególnie udanego debiutu z racji problemów sprawianych użytkownikom. Testy wykazały bowiem, że platforma podczas godzinnego grania potrafi pobrać dość sporą ilość danych zmniejszając internetowy pakiet danych, co dla osób z nałożonym przez operatora limitem stanowi niemały kłopot. W ubiegłym tygodniu portal 9to5google zarzucił Google kłamstwo po tym, jak okazało się, że kluczowe gry nie obsługują obiecanej wcześniej rozdzielczości 4K i 60 klatek na sekundę. Amerykański gigant postanowił wydać oświadczenie, w którym przyznaje, że Stadia streamuje w 4K oraz 60 fps na całej drodze od gry aż do wyświetlacza przy odpowiedniej prędkości sieci danego użytkownika.

Reklama

Natomiast deweloperzy projektujący gry na nową platformę ciężko pracują, by dostarczyć odpowiednie doświadczenie. Google zapewnia, iż daje twórcom wolność w osiągnięciu najlepszych efektów ich pracy, czyli najwyższą rozdzielczość, a także liczbę klatek na sekundę. Firma liczy jednocześnie, że w przyszłości autorzy będą kontynuować proces ulepszania gier. Wychodzi więc na to, że Google zrobiło wszystko, co mogło dostarczając topową technologię, a fakt, że niektóre produkcje działają np. przy 4K i 30 fps wynika z działania samych deweloperów i ich optymalizacji oraz jak to określiło amerykańskie przedsiębiorstwo "wizji artystycznej".

Jeśli chodzi o poszczególne gry to testy Red Dead Redemption 2 przeprowadzone przez ekipę Digital Foundry wykazały, że całość działa zależnie od przepustowości łącza w 1080p lub 1440p, a następnie jest skalowane do 4K na urządzeniu Chromecast Ultra. Co więcej, brytyjski Eurogamer podaje, iż Stadia w przypadku tytułu Rockstara wyświetla mniej pikseli niż PlayStation 4 Pro. Nie da się ukryć, że chociaż za tym stanem może nie kryć się żadne celowe działanie, to jednak Google nie spełnia swoich przedpremierowych obietnic. Digital Foundry stwierdza, iż obiecano moc na poziomie obecnych konsol z kolei Stadia przy uruchomionym RDR2 osiąga jedynie 44 procent renderowanej rozdzielczości Xbox One.

Co ciekawe właściciele Chromecast Ultra twierdzą jakoby Google Stadia przegrzewało ich urządzenia. Jeden z użytkowników przyznał, że w trakcie grania w Destiny 2 sprzęt nagle się wyłączył i przy próbie odłączenia go od zasilania okazało się, że jest bardzo gorący. O dziwo pracownik korporacji w odpowiedzi na skargę napisał, iż problemem nie jest przegrzewanie się urządzenia. 

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

Dowiedz się więcej na temat: Google Stadia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje