Reklama

MSI Vigor GK30 Combo - solidny zestaw w dobrej cenie?

Gracze to bardzo wierna grupa klientów i jeśli tylko polubią jakąś markę, to rzadko decydują się na jej zmianę, co oznacza, że podczas wymiany sprzętu najczęściej sięgają po sprawdzone rozwiązania.

Producenci sprzętu i akcesoriów chętnie wykorzystują tę wiedzę, dlatego też większość z nich ma obecnie w swojej ofercie niemal wszystkie urządzenia, jakich potrzebują gracze - nawet jeśli wcześniej obszar ich zainteresowań ograniczał się do podzespołów czy całych komputerów. Tak jest m.in. w przypadku MSI, które poszło nawet o krok dalej, a mianowicie nie tylko wzbogaciło swoje portfolio o urządzenia wskazujące, ale i sprzedaje je w wygodnych dla klientów zestawach. Do naszej redakcji trafił właśnie jeden z nich, wyceniony na 279 PLN Vigor GK30 Combo, w którym znajdziemy klawiaturę o takiej właśnie nazwie oraz myszkę Clutch GM11.

Reklama

Specyfikacja Vigor GK30:

  • Przełączniki: membranowe (imitujące mechaniczne)
  • Podświetlenie: LED RGB
  • Oprogramowanie: MSI Dragon Center
  • 20 przyciskowy anti-ghosting i 6 Keys Rollover
  • Przewód: 1,8 m USB
  • Częstotliwość raportowania: 1000 Hz
  • Rozmiar: 438 x 157 x 38 mm
  • Waga: 1042 g

Specyfikacja Clutch GM11

  • Sensor: Optyczny PixArt PMW3325
  • Typ przełączników: OMRON
  • Maksymalna rozdzielczość: 5 000 DPI
  • Szybkość raportowania: do 1000 Hz
  • Liczba przycisków: 6
  • Komunikacja: przewodowa
  • Długość kabla: 1,8 m
  • Wymiary: 118 x 62 x 37 mm
  • Waga: 89 g (bez kabla)
  • Funkcje dodatkowe: podświetlenie RGB, oprogramowanie

Zawartość zestawu

Klawiatura z miejsca wzbudziła nasze zainteresowanie, bo to specyficzny hybrydowy model, a konkretniej membranowy z przełącznikami imitującymi mechaniczne. I choć wydaje się to trochę bez sensu, to producenci odpowiadają jedynie na zapotrzebowanie graczy, którzy cenią sobie mechaniczne klawiatury, ale jednocześnie nie wyobrażają sobie na nich pracować czy drażni ich głośność takiego rozwiązania. Myszka została z kolei wyposażona w typowy dla swojej półki cenowej sensor optyczny Pixart PMW3325, co w połączeniu z uniwersalnym kształtem sprawia, że powinna sprawdzić się u większości użytkowników. Zestaw został zapakowany razem, w nieduże pudełko i choć MSI celuje tu w nieco bardziej wymagającego odbiorcę, to jego wyposażenie jest bardzo podstawowe i nie znajdziemy tu np. kluczyka do wyciągania klawiszy, dodatkowych nasadek czy ślizgaczy pod myszkę.

Klawiatura Vigor GK30

Chociaż recenzowany zestaw jest skierowany do graczy, to MSI nie poszło na szczęście drogą typowego gamingowego przepychu i dostarczyło bardzo klasyczne produkty. Klawiatura jest szaro-czarna, a jej oszczędne wzornictwo przełamują jedynie logo MSI oraz elementy podświetlane diodami RGB (klawisze i pasek na podpórce pod nadgarstek). Plastikowa obudowa sprawia wrażenie trwałej i wykonanej z tworzywa wysokiej jakości, a do tego waży ponad kilogram, więc mamy pewność, że jest to trwała konstrukcja, która posłuży nam lata. Złego słowa nie można też powiedzieć o nasadkach klawiszy, bo te są bardzo wygodne i przyjemne w dotyku, głównie przez gumowaną powierzchnię (miejmy tylko nadzieję, że ta nie zacznie się z czasem łuszczyć), a ich oznaczenia są czytelne i grawerowane. Producent chwali się również poprawioną stabilnością i coś w tym jest - wystarczy wcisnąć spację, żeby się o tym przekonać, a jeśli chodzi o układ klawiszy, to mamy tu najpopularniejszy amerykański.

Nie sposób nie zauważyć też, że Vigor GK30 stawia na tzw. pływające klawisze, które mają wiele zalet. Po pierwsze świetnie wyglądają, szczególnie po włączeniu iluminacji, a po drugie są zdecydowanie łatwiejsze w utrzymywaniu w czystości. A skoro już przy tym ostatnim jesteśmy, to klawiatura jest również odporna na zachlapanie, więc spokojnie możemy popijać ulubione napoje podczas emocjonujących potyczek. Do tego należy też wspomnieć o dodatkowych funkcjach uruchamianych dzięki kombinacji przycisku funkcyjnego z klawiszami F9-F12, PRTSCN, SCRLK i Pause, strzałkami oraz sekcją nad nimi (od INS do PGDN), dzięki którym możemy kontrolować multimedia oraz podświetlenie.
Pozostał nam jeszcze szybki rzut oka na podwozie, ale tu naprawdę nie bardzo jest o czym mówić, bo nie znajdziemy tu nic poza trzema gumowymi podkładkami antypoślizgowymi oraz jednostopniowymi nóżkami do regulacji kąta nachylenia, również ogumionymi. Producent nie pokusił się o rynny na kabel, który jest elastyczny w gumowej osłonce, mierzy 180 cm i zakończony jest pozłacanym wtykiem USB.

Przejdźmy zatem do najważniejszego elementu, czyli wspomnianych już przełączników mecha-membranowych, które imitować mają działanie klawiatur mechanicznych. Według producenta zapewnić mają ten charakterystyczny feeling i żywotność ponad 12 mln cykli, ale... sprawdzą się raczej u osób przesiadających się ze zwykłej membranówki. Bo jeżeli ktoś miał wcześniej kontakt z mechanikami, to nabrać się nie da i od razu zauważy gorszy czas reakcji i brak reakcji zwrotnej, choć z drugiej strony liniowa płynna praca klawiszy, opór wymagany do aktywacji czy sprężystość zostały oddane całkiem udanie. Ba, klawiaturę łączy z mechanikami coś jeszcze, a mianowicie nie należy ona do najcichszych - mówiąc krótko, doświadczeni użytkownicy z pewnością odczują różnice między Vigor GK30 i klawiaturami mechanicznymi, ale nie da się ukryć, że model ten jest rozsądnym kompromisem pomiędzy tanimi membranowymi modelami i droższymi rozwiązaniami mechanicznymi.

Myszka Clutch GM11

Myszka swoją stylistyką jak najbardziej pasuje do klawiatury, bo jej obudowa również wykonana jest z szarego i czarnego tworzywa. Nie znajdziemy tu też żadnych zbędnych bajerów i stonowany projekt ponownie przełamują jedynie podświetlane logo producenta i pasek wzdłuż dolnej krawędzi. Mamy tu do czynienia z niewielką myszką o wadze zaledwie 89 gramów (bez kabla), która bardzo dobrze leży w dłoni i charakteryzuje się symetryczną konstrukcją z przyciskami bocznymi po lewej stronie. Ze względu na krótką konstrukcję, dedykowana jest jednak fanom chwytu szponowego, a jeśli chodzi o ułożenie palców, to mysz najlepiej sprawdza się w układzie 1+2+2.

Należy pochwalić spadający i zaokrąglony grzbiet, który wygodnie wypełnia śródręcze, co w połączeniu z niską wagą oraz małym oporem przycisków sprawia, że fani szybkich strzelanek powinni być zachwyceni. Co prawda trzeba tu początkowo uważać na przypadkowe kliknięcia, ale szybko można się do tego przyzwyczaić. Warto też wspomnieć, że przyciski główne są wyraźnie wydzielone od pozostałej części obudowy, pracują bardzo równo i bazują na trwałych przełącznikach OMRON, których żywotność szacowana jest na ponad 10 mln kliknięć. Z lewej strony czekają też dwa przyciski boczne, nie zabrakło przycisku do zmiany DPI, a rolka pracuje delikatnie skokowo i pokryta została gumą z wyraźnym bieżnikiem, co zapobiega ześlizgiwaniu się palca.

Jeśli chodzi o kabel, to ten jest praktycznie identyczny jak w przypadku klawiatury, czyli mierzy 180 cm, jest zabezpieczony gumową osłonką i zakończony pozłacanym wtykiem USB. Pod spodem myszki znajdziemy zaś trzy teflonowe ślizgacze, które świetnie wywiązują się ze swojego zadania, niezależnie od wybranej podkładki czy powierzchni oraz centralnie umieszczone oczko sensora optycznego. To wspomniany już PMW3325 od Pixart, który dość powszechnie uznawany jest za dobry czujnik optyczny o dość ostrym feelingu, choć w tym przypadku do jego implementacji można mieć delikatne zastrzeżenia. Obsługiwana przez niego maksymalna rozdzielczość wynosi 5000 DPI, częstotliwość raportowania USB pokrywa się z wybranymi ustawieniami, nie musimy obawiać się predykcji, a akceleracja negatywna jest praktycznie nieodczuwalna. I jedynie wartość LOD mogłaby być nieco niższa, bo wynosi ok. 1,8 mm, ale jest za to niezależna od rodzaju powierzchni. Dzięki temu mysz świetnie sprawdza się w dynamicznych shooterach sieciowych, a  uzyskiwane z jej użyciem rezultaty w Battlefield V, Doom, Apex Legends czy Call of Duty: Black OPS 4 są bardzo zbliżone do tych notowanych na modelach z topowymi sensorami pokroju PMW3360.

Podświetlenie i oprogramowanie

Cały zestaw korzysta z oprogramowania o nazwie MSI Gaming Center, dzięki czemu nie musimy korzystać z osobnych aplikacji. To jest bardzo intuicyjne i każdy użytkownik szybko zorientuje się, jak to wszystko działa, choć mały minus za brak wsparcia dla naszego języka. Pod względem funkcjonalności jest jednak dość oszczędnie i w przypadku myszki możemy ustawić częstotliwość próbkowania (do 1000 Hz), zaprogramować pięć poziomów DPI, przypisać funkcje do przycisków oraz sterować podświetleniem, a nasze ustawienia zapisujemy na trzech profilach. Z klawiaturą jest podobnie, szczególnie jeśli chodzi o iluminację i możemy jedynie pobawić się podświetleniem (do 10 efektów świetlnych animacji w 6 obszarach oświetleniowych). To została zaś wykonane poprawnie, choć Vigor GK30 nie posiada indywidualnego podświetlenia każdego klawiszy z osobna, tylko całe paski LED, więc efekt jest nieco inny niż u droższej konkurencji. Nie możemy jednak pominąć faktu, że klawiatura nie wspiera makr czy nawet możliwości zmiany podstawowych funkcji poszczególnych klawiszy, co jest bardzo zaskakującym posunięciem producenta.

Podsumowanie

Czy zatem zestaw MSI Vigor GK30 Combo można polecić z czystym sumieniem? Zdecydowanie, ale trzeba mieć świadomość, do kogo tak naprawdę jest on skierowany. Jeśli sięgną po niego gracze, którzy nie chcą wydawać majątku na zaawansowane myszki czy klawiatury, to z pewnością przymkną oko na pewne niedostatki i będą cieszyć się bardzo przyjemną rozgrywką oraz dodatkową gotówką w kieszeni. Mówimy bowiem o funkcjonalnym, ergonomicznym i wykonanym z materiałów wysokiej jakości zestawie, który na dodatek doczekał się podświetlenia. Nie jest to jednak propozycja dla użytkowników, którzy mieli wcześniej do czynienia z prawdziwymi klawiaturami mechanicznymi, ale ci nie celują raczej w zestawy w cenie 270 PLN.

Zapraszamy do sprawdzenia rozszerzonej wersji recenzji na wortalu ITHardware.pl, gdzie znajdziecie więcej wyników, a także bardziej zaawansowane podejście do tematu, którym rozwiejemy (mamy nadzieję) wszelkie potencjalne wątpliwości. Zapraszamy również do komentowania, nasi redaktorzy z chęcią podejmą dyskusję i pomogą w wypadku pytań.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje