Reklama

iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk - testujemy przystępny cenowo gamingowy monitor IPS QHD

​Czy gamingowy monitor musi oferować odświeżanie 120 Hz albo rozdzielczość 4K, żeby w ogóle wzbudzić zainteresowanie współczesnych graczy? Chociaż wielu producentów próbuje to tak przedstawić, to prawda jest zupełnie inna.

Dlaczego? Głównie dlatego, że granie przy takich parametrach wymaga high-endowych komputerów, na które pozwolić może sobie relatywnie niewielu użytkowników, więc nie warto przepłacać za monitor, którego potencjału nie jesteśmy w stanie wyzwolić. Zdecydowanie lepiej sięgnąć wtedy po rozwiązania typu iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk, czyli monitor QHD z odświeżaniem 75 Hz, który na dodatek nie zrujnuje naszego budżetu.

Reklama

iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk to 27-calowy monitor wyposażony w matrycę IPS o rozdzielczości 2560 × 1440 pikseli i odświeżaniu 75 Hz. Dostajemy również typowy kontrast 1000:1, maksymalną jasność 250 nitów, szerokie kąty widzenia 178° w poziomie i pionie oraz niski czas reakcji plamki 1 ms (standard MPRT). Jak na gamingowy model przystało, iiyama zadbała również o FreeSync, dbający o obraz pozbawiony efektu rozrywania i przycięć, funkcję OverDrive do poprawiania ostrości w dynamicznych scenach, Black Tuner do wyostrzania szczegółów w zacienionych obszarach czy predefiniowane tryby obrazu pod konkretne gatunki gier, a wszystko to w cenie 1189 zł.

Budowa i ergonomia

G-Master G2740QSU Black Hawk zapakowany jest tak samo jak inne modele iiyama, czyli prosto i skutecznie, a w środku znajdziemy wszystkie elementy niezbędne do podłączenia urządzenia, tj. kabel zasilający, przewody HDMI i DisplayPort, kabel USB 2.0 do wbudowanego koncentratora oraz dokumentację. Z montażem też nie ma najmniejszych problemów, bo typowo dla producenta wystarczy przytwierdzić ramię do tylnego panelu za pomocą mechanizmu zatrzaskowego, a następnie dokręcić stopę pojedynczą szybkośrubką.

Jeżeli chodzi o design, mamy do czynienia z klasyczną konstrukcją z czarnego matowego tworzywa, dzięki czemu monitor nie tylko dobrze wygląda, ale i jest odporny na zabrudzenia i zarysowania. Powłoka matrycy też jest matowa, a warstwa antyodblaskowa dobrze radzi sobie w nasłonecznionych pomieszczeniach. Nie można nie wspomnieć również o bardzo cienkich ramkach wokół panelu, bo te łącznie z czarną martwą strefą mierzą tylko 5 mm, dzięki czemu całość wygląda stylowo i nowocześnie. Szczególnie że do jakości wykonania też nie można się przyczepić i propozycja iiyama naprawdę pozytywnie wyróżnia się na tle podobnie wycenionej konkurencji.

Do sterowania OSD służy 5-kierunkowy dżojstik, który pozwala na zdecydowanie bardziej intuicyjne nawigowanie niż kiedyś stosowane przez producenta przyciski, więc mamy nadzieję, że to zmiana na stałe (samo menu jest identyczne jak w innych gamingowych monitorach G-Master, więc zamiast się powtarzać, odsyłamy do starszych tekstów). Trochę zmian przydałoby się też w zakresie ergonomii podstawy, bo niestety jej regulacja ogranicza się do kąta nachylenia ekranu w przedziale około 22° w górę i 4° w dół. Jeśli okaże się to dużym problemem, to zawsze można wymienić podstawę na inną albo powiesić monitor, bo urządzenie wspiera popularny standard VESA 100x100.

W kwestii budowy zewnętrznej pozostają nam już tylko wejścia oraz wyjścia, a są to kolejno gniazdo zasilania, DisplayPort 1.2a, HDMI 1.4, 2x wyjście USB 2.0 i wejście USB 2.0 oraz pojedyncze złącze mini jack audio 3,5 mm. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że hub USB jest problematyczny - gniazda są mocno ściśnięte, więc używanie obu jednocześnie w wielu przypadkach nie będzie wchodzić w grę. Nieco z obowiązku wspomnimy też, że monitor posiada wbudowane głośniki, choć raczej nie będziemy z nich korzystać, o ile nie zmusi nas do tego sytuacja.

Kolory i kontrast

iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk wyposażony jest w 8-bitowy panel IPS i producent obiecuje 100% pokrycie popularnej przestrzeni kolorów sRGB. Pomiary kolorymetrem wykazują, że faktycznie tak jest - monitor oferuje pokrycie przestrzeni sRGB na poziomie 99,1% przy całkowitej objętości równej 117%. Zgodność z przestrzenią Adobe RGB wynosi 74,8% przy całkowitej objętości równej 80,6%, a w przypadku standardu DCI-P3 jest to odpowiednio 82,6% i 82,9%. Co więcej, wyświetlacz oferuje też wyższy niż deklarowany i standardowy dla matryc IPS kontrast, który wynosi 1299,5:1. Temperatura bieli jest nieco zawyżona, ale wynik 6741K niewiele odbiega od wzorcowego 6500K. Pozytywnie zaskakuje także wierność odwzorowania barw, a średni błąd Delta E wynosi zaledwie 1,65 - szkoda tylko, że maksymalny błąd wynoszący 6,97 dotyczy czystej czerwieni. Oznacza to, że monitor w przypadku profesjonalnego zastosowania wymaga kalibracji, ale nie takie jest przecież jego podstawowe zastosowanie.

Kąty widzenia i podświetlenie

Jedną z głównych zalet matryc IPS są szerokie kąty widzenia, a iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk dobrze to pokazuje - swobodnie możemy odchylić się o nawet 60-65 stopni w każdą stronę i dopiero później zanotujemy pogorszenie kontrastu, ale co najważniejsze obraz pozostaje widoczny i czytelny. Dodatkowo mamy też matową powierzchnię matrycy, która jeszcze poprawia ten aspekt, więc iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk sprawuje się świetnie niezależnie od warunków.

Nowy monitor marki iiyama jest oczywiście konstrukcją Flicker-free, czyli nie musimy obawiać się migotania. Jeśli zaś chodzi o jasność, to choć producent deklaruje na opakowaniu dość mizerne 250 cd/m2, to na szczęście w rzeczywistości dostajemy sporo więcej, czyli blisko 300 nitów. W przypadku minimalnego jesteśmy w stanie osiągnąć w pełni akceptowalne 71,06 250 cd/m2, co oznacza, że praca w zacienionych pomieszczeniach również nie będzie stanowić problemu.

Input lag i gry

iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk to gamingowy monitor, dlatego input lag jest tu jednym z najważniejszych parametrów. Bo jak już wielokrotnie wspominaliśmy, zbyt duże opóźnienia sygnału mogłyby bardzo niekorzystanie wpływać na doznania płynące z gry i osiągnięcia. Na szczęście w tym przypadku nic takiego nie ma miejsca, ponieważ input lag przeważnie zamyka się w przedziale do 12 ms, a jako że pojedyncza klatka przy 75 Hz pochłania około 13,3 ms, osiągnięty wynik nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Graczy z pewnością zainteresuje również szybkość matrycy i obecność smużenia - przy ustawieniach domyślnych lekkie smużenie przy kontrastowych obiektach jest dostrzegalne, ale można je zniwelować za pomocą overdrive. Panel nie jest może najszybszy, ale spełnia oczekiwania i rozmycie obrazu nie jest dokuczliwe o przy normalnym użytkowaniu, choć trzeba mieć świadomość, że nie jest to poziom najszybszych IPS-ów (nawet iiyama ma w swojej ofercie szybsze). Niemniej, rozgrywka na G-Master G2740QSU Black Hawk jest bardzo przyjemna i w tej cenie trudno byłoby oczekiwać więcej. Należy też wspomnieć o wsparciu dla synchronizacji adaptacyjnej (FreeSync/G-Sync), ale ta obejmuje zakres dopiero od 48 kl./s, więc przy braku LFC jej zastosowanie jest mocno ograniczone.

Podsumowując, iiyama G-Master G2740QSU Black Hawk to interesujący monitor dla graczy, który może i nie próbuje wyznaczać nowych trendów, ale w swoich podstawowych założeniach wypada świetnie. W atrakcyjnej cenie oferuje dobrą jakość wykonania, nowoczesny design, szeroki zakres złączy, a przede wszystkim dobre odwzorowanie kolorów, bardzo niski średni błąd Delta E, szerokie pokrycie popularnych gamutów i szerokie - nawet jak na IPS - kąty widzenia. Gracze docenią też niski input lag oraz dedykowane sobie funkcjonalności i gotowe ustawienia pod różne gatunki gier. Co prawda producent mógłby pokusić się o bardziej ergonomiczną podstawę czy lepsze rozlokowanie złączy w hubie USB, ale są to drobne potknięcia, które nie wpływają na ogólnie pozytywny odbiór monitora.

Zapraszamy do sprawdzenia rozszerzonej wersji recenzji na wortalu ITHardware.pl, gdzie znajdziecie więcej wyników, a także bardziej zaawansowane podejście do tematu, którym rozwiejemy (mamy nadzieję) wszelkie potencjalne wątpliwości. Zapraszamy również do komentowania, nasi redaktorzy z chęcią podejmą dyskusję i pomogą w wypadku pytań.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje