Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Brytyjski Amazon wysyła czajniki i karmę dla kotów zamiast PlayStation 5

​Coraz większa liczba konsumentów z Wielkiej Brytanii narzeka w sieci, że w kartonie, w którym miała znajdować się zamówiona w sklepie Amazon konsola PlayStation 5, znaleziono coś całkiem innego. Mowa o karmie dla kotów, plastikowych pistoletach, ekspresach do kawy i elektrycznych opiekaczach.

Są też inne problemy, jak rzekome dostarczanie paczek, które w rzeczywistości dostarczone nie były. "Ta sama historia. Widzę, że paczka jest wydana do doręczenia, jest na mojej ulice, przed moim domem. I jest dostarczona. Tylko, że nie jest. Powiedziano mi, że mam czekać 48 godzin" - czytamy.

Reklama

Podobnych historii jest wiele. "To samo przydarzyło się mi. Oglądałem śledzenie paczki od 11 od 13 i samochód stał rzekomo na mojej ulicy. O 13:15 zamówienie zostało magicznie oznaczone jako dostarczone, ale bez śladu przed moim domem" - donosi kolejny użytkownik serwisu Twitter.

Idąc dalej, mamy konsumentów chwalących się, że zamiast konsoli dostali opiekacz, świecący kamień, pięć puszek z jedzeniem dla psa i tak dalej. "Tyle osób na mojej linii czasu pisze, że oszukał ich Amazon, że nie nadążam z czytaniem" - napisał kto inny, podkreślając skalę pechowego zjawiska.

Rzecznik korporacji zapewnia, że firma prowadzi dochodzenie. "W naszej działalności chodzi o uszczęśliwianie klientów, co nie do końca się udało. Szczerze przepraszamy i badamy, by dowiedzieć się, co się stało. Zgłaszamy się do każdego konsumenta, który miał ten problem" - czytamy.

W Wielkiej Brytanii przesyłki z Amazona dostarczać może niemal każdy zainteresowany, za pośrednictwem programu Amazon Flex. Jedna z teorii mówi, że to właśnie kierowcy są winni zaistniałej sytuacji, zdając sobie sprawę z tego, jak rzadki i wartościowe są obecnie konsole.

To jednak tylko domysły. Problemy potęguje fakt, że PlayStation 5 to obecnie towar deficytowy i nawet jeśli Amazon obieca dostarczenie urządzenia czy zwrot pieniędzy, to na sprzęt można będzie czekać nawet do przyszłego roku. Właśnie wtedy w sklepach mają pojawić się nowe dostawy.

Dowiedz się więcej na temat: PlayStation 5

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje