Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

AMD Ryzen 5 3400G kontra tanie karty graficzne - test

APU to linia procesorów firmy AMD wyposażonych w zintegrowany układ graficzny, zapoczątkowana w 2011 roku, kiedy zadebiutowały jednostki z rodziny Llano. W dzisiejszym teście będziemy przyglądać się bliżej topowemu modelowi z najnowszej serii, którym jest Ryzen 5 3400G. Mowa o czterordzeniowym i ośmiowątkowym procesorze generacji Zen+, który dodatkowo ma na pokładzie kartę graficzną Radeon RX Vega 11. Przekonajmy się, jak takie zestawienie będzie się spisywać na tle budżetowych akceleratorów, chociażby GeForce GT 1030 oraz RX 550, i czy jest to konfiguracja wystarczająco mocna, aby umożliwić swobodną rozgrywkę w nowe produkcje.

W momencie pisania tekstu za procesor Ryzen 5 3400G trzeba było zapłacić przynajmniej 655 zł. Dla porównania, koszt zestawu Intel Pentium Gold G5400 + Radeon RX 550 czy Ryzen 3 1200 + RX 550 był niższy o około 40-60 zł, a więc na dobrą sprawę nie są to porażające różnice. Decydując się na APU, z góry wiemy, że w podobnych pieniądzach dostaniemy zauważalnie wydajniejszą część CPU, jako że Pentium to jednostka zaledwie dwurdzeniowa, zaś najtańszy Ryzen 3 pozbawiony jest wielowątkowości SMT oraz nisko taktowany. Pozostaje jedynie zagadka odnośnie dyspozycji w grach z wykorzystaniem zintegrowanej karty graficznej, którą za chwilę wyjaśnią przeprowadzone testy.

Reklama

Wydajność w grach

Na pierwszy ogień idzie najnowsza część popularnej serii wojennych gier akcji od EA DICE, czyli Battlefield V. Tytuł ten wykorzystuje autorski silnik Frostbite 3.0, który od czasu swojego debiutu został rozbudowany o wsparcie niskonarzutowych API, najpierw Mantle, a potem DirectX 12, zaś ostatnio również o śledzenie promieni (ang. ray-tracing) oraz implementację DLSS. Co ciekawe, starsze DirectX 11 notuje w rzeczonej produkcji wyjątkowo niskie wyniki bez aktywnego prerenderowania klatek, tak więc pomiary odbywają się przy włączonej rzeczonej opcji.

Kolejna gra to Metro Exodus, a więc następny taśmowiec, chociaż oczywiście wydawany z mniejszą częstotliwością, tym razem od ukraińskiego studia 4A Games. Jak na topową produkcję spod skrzydeł NVIDII przystało, tytuł ten wspiera zarówno śledzenie promieni, jak i wygładzanie krawędzi DLSS. Aczkolwiek techniki te pozostają nieaktywne w ramach testów, które odbywają się mapie Tajga, będącej jedną z najbardziej wymagających lokacji w całej grze. Oznacza to, że przez większość czasu liczba FPS powinna być wyższa od zanotowanych wartości.

Na deser mamy zaś bardzo popularne sieciowe zmagania czołgistów, czyli esportową World of Tanks od Wargaming.net. Opisywana gra rzecz jasna nie należy do grona zabójców najnowszych procesorów czy kart graficznych, głównie ze względu na swój masowy charakter, który sprawia, że ma po prostu działać na możliwie szerokiej palecie komponentów, także tych starszych. Niemniej jednak, mając odpowiednio mocny sprzęt, możemy pokusić się o swobodną rozgrywkę w rozdzielczości 4K (naturalnie nie dotyczy to APU).

Wyniki wydajności w większej liczbie tytułów znajdziecie w pełnej wersji testu, do której link znajdziecie na końcu niniejszego artykułu. Serdecznie zapraszamy zainteresowanych do lektury i przejrzenia rezultatów.

Temperatury i zużycie energii

Dołączone do zestawu chłodzenie Wraith Spire spisuje się bardzo poprawnie, zapewniając rozsądne temperatury, także po podkręceniu. Przy czym trzeba nadmienić, że niewątpliwie pewien wpływ ma tutaj lutowany odpromiennik ciepła (IHS), czyli coś, czego APU serii Ryzen 2000 nie miały. Natomiast w temacie poboru prądu można powiedzieć, że na ustawieniach fabrycznych jest naprawdę dobrze. Mianowicie zużycie energii jest tylko minimalnie wyższe od zestawu z dedykowaną kartą graficzną GeForce GT 1030 oraz nieco niższe od konfiguracji z Radeonem RX 550. Niemniej jednak, duży skok apetytu na prąd po zaaplikowaniu overclockingu stawia tę operację pod znakiem zapytania, szczególnie w obliczu niewielkiego wzrostu wydajności.

Podsumowanie

Przeprowadzone testy pokazały, że AMD Ryzen 5 3400G wsparty szybkimi pamięciami, chociażby klasy DDR4-3200 MHz CL 12, bo takie były wykorzystywane podczas przeprowadzania pomiarów, potrafi zaprezentować się naprawdę korzystnie na tle RX 550, szczególnie w najnowszych tytułach pokroju Battlefield V czy Metro Exodus, gdzie architektura Vega stanowi spory atut. Z kolei World of Tanks to dowód na to, że w popularnych produkcjach e-sportowych możemy liczyć na sporą liczbę klatek na sekundę i naprawdę komfortową rozgrywkę. Co ciekawe, GeForce GT 1030 zestarzał się niezbyt dobrze, przez co obecnie ciężko polecać ten model nawet do najbardziej budżetowych zestawów.

Reasumując, procesor Ryzen 5 3400G niewątpliwie zasługuje na to, aby być branym pod uwagę podczas składania ekonomicznych pecetów, tudzież małych komputerów salonowych do zastosowaniach multimedialnych oraz okazjonalnego gamingu. W zasadzie na chwilę obecną jego największym problemem jest starszy model Ryzen 5 2400G, który jest tańszy aż o mniej więcej 130 zł, oferując przy tym niewiele gorsze osiągi (jak pokazały testy OC, skalowanie z zegarem GPU jest przeciętne). Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak mieć nadzieję, że nowość zdąży potanieć w ciągu kilku najbliższych miesięcy, aby tym samym jeszcze bardziej zwiększyć swoją atrakcyjność.

Zapraszamy do sprawdzenia rozszerzonej wersji recenzji na wortalu ITHardware.pl, gdzie znajdziecie więcej wyników, a także bardziej zaawansowane podejście do tematu, którym rozwiejemy (mamy nadzieję) wszelkie potencjalne wątpliwości. Zapraszamy również do komentowania, nasi redaktorzy z chęcią podejmą dyskusję i pomogą w wypadku pytań.

Dowiedz się więcej na temat: AMD Ryzen 5 3400G

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje