Reklama

OlliOlli World - recenzja

​Nieważne, czy lubicie jazdę na deskorolce. Nieważne, jaki jest wasz poziom zaawansowania. OlliOlli World może was wciągnąć na długo!

OlliOlli to gra, która pierwotnie zadebiutowała w 2014 roku, w wersji na PlayStation Vitę. Graczom spodobała się do tego stopnia, że w końcu doczekała się konwersji na PC, PlayStation 3, PlayStation 4, 3DS-a, Wii U, Switcha, Xbox One, a nawet na smartfony i tablety z Androidem. Już w 2015 roku światło dzienne ujrzał sequel, zatytułowany OlliOlli 2: Welcome to Olliwood. Gracze zakochali się w OlliOlli. I nic dziwnego. Formuła opracowana przez studio Roll7 sprawdza się świetnie, niezależnie od upodobań oraz platformy. Jeśli zdołała cię oczarować tych kilka lat temu, nie możesz przejść obojętnie obok OlliOlli World. Choć to już nieco inna gra. Czy lepsza?

Reklama

Pierwsze dwie odsłony OlliOlli były nazywane kreskówkowym Tony Hawk's Pro Skater w dwóch wymiarach. Obie były bardzo proste i ta prostota była jedną z ich głównych zalet. W przypadku OlliOlli World studio Roll7 zdecydowało się na odmienne podejście. Po pierwsze - zrezygnowało z rozpikselowanej grafiki i postawiło na cel-shadingową, acz wciąż barwną, estetykę. Po drugie - zamiast dwóch wymiarów zdecydowało się na perspektywę 2,5D. Po trzecie - wzbogaciło rozgrywkę o kilka nowych elementów (o których za chwilę) Po czwarte wreszcie - zaprosiło nas do bogatszego, bardziej odjechanego świata, podzielonego na kilka kolorowych, zróżnicowanych sekcji.

Ów świat to Radlandia, kraina będąca istną idyllą skejterów. Punktem zaczepienia dla opowiedzianej historii są poszukiwania osoby, która będzie w stanie zastąpić wybierającego się na emeryturę Czarodzieja Skejtu. A raczej Czarodziejkę Skejtu imieniem Chiffon. To kluczowa w tym uniwersum postać, potrafiąca łączyć zwykłych skejterów z bóstwami. Gracz, który na samym wstępie tworzy własnego skejtera (kreator daje naprawdę wiele możliwości), przystąpi do starań o miano najlepszego z najlepszych. Czy uda nam się zostać nowym Czarodziejem Skejtu? Żeby osiągnąć ten cel, odwiedzimy kolejne krainy i postaramy się o zdobycie zaufania pięciu Bogów Skejtu. W podróży towarzyszą nam barwne i zabawne postacie. Jeżeli jednak nie macie ochoty na zagłębianie się w historię i świat, bo OlliOlli to dla was przede wszystkim zabawa na desce - nie ma problemu, możecie pominąć dialogi.

Pierwszą i drugą część OlliOlli trudno było polecić nowicjuszom. Gameplay był w nich naprawdę wymagający. Obie gry nie wybaczały nawet niewielkich pomyłek. Jak jest z OlliOlli World? Nowa produkcja Roll7 jest nieco łatwiejsza od poprzedniczek, ale jeśli lubicie wyzwania, znów będziecie zadowoleni. Odmiennie przebiega jednak krzywa poziomu trudności. Początek jest stosunkowo (podkreślam - stosunkowo) łatwy, a dopiero na dalszych etapach gra staje się wobec nas bezwzględna. Jednak warto dodać, że najtrudniejsze fragmenty plansz często nie są obowiązkowe. Możemy więc przechodzić kolejne etapy, nawet jeśli nie czujemy się na siłach, by zaliczać je na sto procent. Nowością w OlliOlli World jest możliwość jazdy po ścianach, jak również wykonywania chwytów. Wachlarz możliwych do wykonania sztuczek automatycznie uległ więc rozszerzeniu.

OlliOlli World to jedna z tych gier, w które chce się grać i grać nawet po ukończeniu wszystkich etapów. Choć wystarczy jechać na pół gwiazdka, by zaliczyć daną planszę i iść dalej, trudno się tym zadowolić. Zawsze pozostaje niedosyt, który powoduje, że chcemy próbować jeszcze raz i raz. Tym bardziej że, grając, zauważamy cały czas postępy, które robimy. Wykonując coraz bardziej spektakularne kombinacje i zaliczając coraz więcej opcjonalnych celów, zawsze odczuwamy satysfakcję i chcemy więcej.

OlliOlli World to gra, której łatwo się nauczyć i które stosunkowo łatwo przejść, ale które naprawdę trudno opanować w stopniu mistrzowskim - to może wam zająć wiele godzin. Ale będzie to przyjemnie spędzony czas. Szkoda tylko, że jednorazowe przejście kampanii to kwestia raptem dziesięciu (może nawet mniej) godzin. To w zasadzie jedyny minus nowej produkcji Roll7. Chciałoby się spędzić w tym świecie więcej czasu, odkrywając coraz to nowe krainy, plansze, wyzwania...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy