Reklama

Dark Eclipse PS VR - recenzja

Dark Eclipse /materiały prasowe

​Podgatunek MOBA święci triumfy już od dawna, ale długo musieliśmy czekać na jego reprezentację w gronie gier stworzonych pod kątem PlayStation VR.

Z myślą o swoich goglach Sony stworzyło Dark Eclipse - darmową MOBĘ przeznaczoną dla osób powyżej 12 roku życia (ze względu na ograniczenie wynikające z samego użycia PS VR). No, może nie do końca darmową, bo z całym systemem mikrotransakcji, ale rzeczywiście można ją pobrać i pobawić się zupełnie bez opłat. Jak wypada MOBA w wirtualnej rzeczywistości?

W Dark Eclipse zadaniem gracza jest zniszczenie bazy wroga przy jednoczesnym obronie swojej (jeśli graliście kiedyś w jakąś MOBĘ, to z grubsza wiecie, czego się spodziewać). Wykorzystujemy do tego przywódców, odznaczających się rozmaitymi silnymi stronami (jedni są lepsi w walce wręcz, inni w dystansowej etc.) oraz atakami specjalnymi, oraz różnorodne jednostki, stanowiące wsparcie. Przemierzając planszę, nie tylko walczymy, ale także zdobywamy surowce, które pozwalają nam się wzmacniać, m.in. poprzez budowę kolejnych wież, zwiększających nasze szanse w starciach z wrogiem. Przywódcy z czasem ulepszają swoje umiejętności, ale niestety dzieje się to automatycznie - nie mamy wpływu na kierunek ich rozwoju.

Reklama

Dark Eclipse koncentruje się na potyczkach żywych graczy jeden na jednego. Możemy mierzyć się (przez sieć) zarówno z naszymi znajomymi, jak i z kompletnie obcymi osobami. Autorzy dali nam też możliwość rozgrywki lokalnej - w tym przypadku stawiamy czoła sztucznej inteligencji. Ogólnie rozgrywka potrafi dostarczyć całkiem sporo emocji (pod warunkiem, że trafimy na w miarę rozgarniętego przeciwnika) i ze względu na wykorzystanie VR-u wnosi do gatunku sporo świeżości. Przy okazji Sony pokazało, że MOBA i VR mogą się lubić!

Sterowanie w Dark Eclipse może się odbywać przy wykorzystaniu pada, jak również za pomocą dwóch kontrolerów PlayStation Move. Jednak w tym drugim przypadku nie liczcie na to, że będziecie mogli odłożyć DualShocka na półkę - w dalszym ciągu będziecie go potrzebować do poruszania się po menu. Natomiast nie możemy napisać złego słowa o sterowaniu podczas samej rozgrywki - jest wygodne i odbywa się bez zgrzytów.

Dark Eclipse prezentuje dość przeciętną grafikę. W związku z tym, że mówimy o grze przygotowanej z myślą o PlayStation VR (który mocno ogranicza zapędy twórców w tym aspekcie), nie spodziewaliśmy się uczty dla oczu, ale mimo wszystko oczekiwaliśmy czegoś więcej. Autorzy mogli wycisnąć z silnika znacznie więcej, nawet biorąc pod uwagę, że to produkcja na PS VR.

Sprawa jest dość prosta. Jeśli lubicie MOBY i posiadacie PlayStation VR, nie macie się co zastanawiać - pobierajcie Dark Eclipse i próbujcie (nic za to nie płacicie). A jeżeli nie lubicie tego rodzaju gier albo nie posiadacie gogli do PlayStation 4, zwyczajnie nie jest to gra dla was.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje