Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Zdewastowano monument upamiętniający graczy EVE Online

Nie tylko w Polsce mamy niszczycieli pomników. Nieznany sprawca zdewastował odsłonięty zaledwie kilka dni temu w islandzkim Reykjaviku postawiony przez studio CCP monument upamiętniający graczy w EVE Online.

Niesamowicie wyglądający monument, który odsłonięty został w czasie tegoroczne Fanfestu, chyba nie każdemu przypadł do gustu - ktoś go uszkodził, zdrapując umieszczony na nim pseudonim jednego z graczy.

Reklama

Podejrzewa się, że motywem może być zemsta - najprawdopodobniej jeden z użytkowników postanowił przenieść swoje animozje ze świata wirtualnego do rzeczywistego. Developerzy ze studia CCP nie będą traktować jednak całej sprawy pobłażliwie.

"CCP zbada sytuację i podejmie działania, które uzna za niezbędne. Postępowanie w toku. Po drugie - to dewastacja własności miasta Reykjavik. Policja została już poinformowana i śledztwo trwa. To nie jest zabawna sprawa i będzie traktowana, jak przestępstwo. Sprawdzamy teraz nagrania z kamer bezpieczeństwa ze znajdujących się w pobliżu budynków" - pisze jeden z przedstawicieli firmy.

"Po trzecie - przestańcie atakować ofiarę (osobę, której pseudonim zdrapano z monumentu) na naszych forach. To nie jest śmieszne. Plotkujcie i wyzywajcie się z daleka od naszej społeczności. Jeśli nie, zostaniecie z niej usunięci na zawsze. Proste. Nie będziemy tolerować znęcania się" - kontynuuje przedstawiciel CCP.

"To, co się wydarzyło, jest obrzydliwe. To obraża całą społeczność i jest robotą osoby, która wierzy, że zachowanie w świecie wirtualnym jest wystarczającym powodem, by atakować kogoś w prawdziwym życiu i niszczyć własność publiczną. Nie będziemy tego tolerować" - dodaje przedstawiciel studia odpowiedzialnego za grę.

Gracze starają się pomóc studiu CCP w śledztwie - szczególnie członkowie sojuszu, do którego w EVE Online miał należeć wandal. Developerzy obiecują przy tym, że jeśli sprawca się ujawni, zostanie objęty amnestią.

Aktualizacja

Szybko poszło - studio CCP (z pomocą graczy i stróżów prawa) zidentyfikowało sprawców odpowiedzialnych za dewastację odsłoniętego w czasie tegorocznego Fanfestu monumentu poświęconego użytkownikom EVE Online. W sumie ukarano cztery osoby.

Przedstawiciele CCP nie chcą ujawniać tożsamości winnych, poinformowali jednak, że sprawcy zostali wykryci. Troje z nich otrzymało dożywotniego bana, skasowano też siedem należących do nich kont w EVE Online i jedno w Dust 514. Na czwartego chuligana nałożono półroczną blokadę. Wszyscy z kolei mają zakaz wstępu na kolejne edycje Fanfestu.

Developerzy podkreślili, że dalsze kwestie związane z przestępstwem, a także kosztami naprawy pomnika, zostaną rozstrzygnięte w tajemnicy pomiędzy zainteresowanymi stronami. Przedstawiciele CCP po raz kolejny zaznaczyli, że nie będą tolerować podobnych zachowań.

Dowiedz się więcej na temat: Eve Online

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje