Reklama

Zbanowano niemal 6 tysięcy kont Final Fantasy XIV

​Final Fantasy XIV to obecnie - obok World of Warcraft - najpopularniejsza sieciowa gra RPG na świecie, bazująca na comiesięcznym abonamencie. Takie tytuły zawsze przyciągają "strony trzecie", chętne na przykład do sprzedawania wirtualnego złota w grze już za prawdziwe euro i dolary.

Wydawcy nie zawsze intensywnie walczą z takim zjawiskiem. W końcu konta zajmujące się "wydobywaniem" tego złota są może i często zautomatyzowanymi botami, lecz ich właściciele nadal muszą uiszczać abonament - a to już zyski. Square Enix najwyraźniej wzięło się jednak do pracy.

Jak poinformowano we wpisie na oficjalnej stronie produkcji, w dniu 4 marca zbanowano bowiem ponad 5 tysięcy kont osób, które skorzystały z takich "transakcji opartych na prawdziwych pieniądzach", które w myśl regulaminu produkcji są oczywiście zabronione i "ścigane z urzędu".

Reklama

W tej sumie znalazły się też konta, które przyłapano na innych "zakazanych czynnościach". Dodatkowo zbanowano także 814 kont, które zajmowały się reklamowaniem takich nielegalnych sklepików ze złotem i innymi dobrami - często są to rozbudowane i profesjonalne działalności.

Oczywiście, gry MMORPG nie cierpią próżni i miejsce zbanowanych kont bardzo szybko zajmą zapewne kolejne. Sprzedaż złota za prawdziwe pieniądze jest bowiem bardzo dochodową działalnością, w niektórych krajach - głównie w Azji - stanowiąc prężną gałąź gospodarki.

Walka będzie więc trwała dalej, choć twórcy Final Fantasy XIV regularnie przeprowadzają takie czystki. Ostatnie - w 2019 roku - przełożyły się na ponad 9,5 tysiąca zbanowanych użytkowników. Jak widać, handlarzy zbytnio to nie zniechęciło, skoro niecałe dwa lata później banowane jest kolejne 6 tysięcy kont.


Dowiedz się więcej na temat: Final Fantasy XIV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje