Reklama

Zapowiedź Alien: Blackout już w grudniu?

​W sieci pojawiają się doniesienia mówiące o nowej produkcji ze słynnymi obcymi w rolach głównych, noszącej podobno tytuł Alien: Blackout. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, na zapowiedź nie trzeba będzie czekać zbyt długo, ponieważ ogłoszenie jest podobno planowane na początek grudnia.

Pierwsze wskazówki pojawiły się w ubiegłym tygodniu, gdy czujni internauci dostrzegli, że wytwórnia filmowa 20th Century Fox w dniu 22 listopada zarejestrowała w Unii Europejskiej nowy znak towarowy dla gry wideo. Jej tytuł - właśnie Alien: Blackout. Aplikacja jest obecnie analizowana przez urzędników.

Ten wpis w bazie danych idealnie pasuje do wpisu na Twitterze, jaki już 2 listopad opublikował Geoff Keighley, główny prezenter i organizator grudniowej imprezy The Game Awards. Wielkimi literami napisał wtedy "Worlds Will Change", czyli "Światy się zmienią".

Reklama

Sam wpis na Twitterze nie byłby niczym wyjątkowym gdyby nie fakt, że Keighley skorzystał z fontu, który do złudzenia przypomina inne napisy korporacji Weyland-Yutani, bardzo dobrze znanej wszystkim miłośnikom serii Alien. To właśnie ta firma stoi za wszystkim, co złe w filmach z Obcymi.

Kto pracuje nad tytułem? Tutaj także mamy pewne wskazówki, ponieważ już w maju tego roku całkiem nowa firma Cold Iron Studios przyznała otwarcie, że produkuje nową odsłonę serii Alien, starając się znaleźć nowych pracowników. Do dzisiaj na witrynie studia widnieją ogłoszenia o pracę mówiące o projekcie w tym uniwersum.

Idąc dalej, Cold Iron Studios należy do FoxNext, które na co dzień zajmuje się parkami rozrywki, ale posiada także oddział poświęcony grom wideo, składający się z Aftershock, Fogbank Entertainment oraz właśnie Cold Iron Studios. FoxNext należ z kolei do 20th Century Fox i w ten sposób koło się zamyka.

"Jestem fanem poprzednich dokonać Cold Iron i wszyscy w FoxNext Games jesteśmy podekscytowani pracą nad pełnym akcji, trwałym światem, wypełnionym tajemnicami z cenionego uniwersum Alien" - mówił w styczniu Aaron Loeb, szef FoxNext Games. Wzmianka o "trwałym świecie" wydaje się sugerować, że mamy do czynienia z produkcją inspirowaną serią Destiny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje