Reklama

Xbox Game Pass zarabia na siebie - twierdzi Phil Spencer

​W branży krąży obiegowa teoria, że Microsoft obecnie jedynie inwestuje w rozwój usługi Xbox Game Pass, a nie zarabia na niej. Phil Spencer stanowczo temu zaprzeczył.

Ba, szef działu Xbox stwierdził - wręcz przeciwnie - że Xbox Game Pass jest obecnie "bardzo, bardzo zrównoważoną usługą". Według niego teoria mówiąca, że Microsoft na tę chwilę jedynie dopłaca do interesu, aby osiągnąć jakiś cel w przyszłości (raczej dalszej niż bliższej), to po prostu mit. "Wiem, że jest wiele osób, które upodobały sobie pisanie, że przepalamy pieniądze" - powiedział Spencer w rozmomwie z serwisem Axios.

Szef działu Xbox oznajmił, że obecnie koszty i przychody z Xbox Game Pass aktualnie się równoważą, dodając, że jest to tylko jedna z usług, w które Microsoft inwestuje: "To nie jedyne, na czym skupiamy się jako organizacja, natomiast jako wyodrębniona usługa jest aktualnie bardzo zrównoważona finansowo".

Reklama

Xbox Game Pass wystartował w czerwcu 2017 roku i stał się jednym z filarów strategii rozwoju Microsoftu w branży gier wideo. W styczniu 2021 roku gigant z Redmond mógł się pochwalić przeszło 18 milionami użytkowników zarejestrowanych w usłudze. Obecnie może ich być ponad 20 milionów, ale na razie nie wiemy tego z oficjalnych źródeł.

Xbox Game Pass to usługa, której posiadacze PlayStation często zazdroszczom osobom, które zdecydowały się na zakup Xboksa. Za jej sprawą w cenie od kilku do kilkudziesięciu złotych miesięcznie (zależnie od wybranego pakietu i od tego, czy skorzystaliśmy z promocji, czy nie) otrzymujemy dostęp do biblioteki ponad 100 gier. Co ważne, wszystkie produkcje Xbox Game Studios - czyli exclusive'y na konsole Xbox One i/lub Xbox Series X|S - trafiają do niej na premierę. Usługa działa nie tylko na konsolach, ale również na pecetach z systemem Windows.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje