Reklama

Xbox Game Pass otrzymał nową, niezapowiedzianą grę lotniczą!

​Niezapowiedziany wcześniej tytuł ląduje (a w tym wypadku niemal dosłownie) w usłudze Game Pass. Mowa o Project Wingman, który powinien spodobać się wszystkim narzekającym na brak walk powietrznych w Microsoft Flight Simulator. Okej, wszystkim casualowym graczom, bo Project Wingman w żadnym aspekcie nie jest symulatorem lotu.

Biblioteka Xbox Game Pass wydaje się powiększać każdego dnia. I chociaż gry czasami znikają z usługi, to nowe tytuły są dodawane regularnie. Podobnie w tym miesiącu. Część gier wyleci, za to pojawi się nowa, w której będzie można... polatać.

Humble Games początkowo wydało Project Wingman tylko PC. Premiera miała miejsce w grudniu 2020 roku. Tytuł po raz pierwszy pojawił się w Game Pass w lipcu, ale wtedy dostępny był wyłącznie dla systemu Windows. Zmieniło się to dzisiaj. W Game Pass pojawił się nigdzie niezapowiedziany port na Xboxa.

Reklama

Jak już wspomnieliśmy, Project Wingman to gra lotnicza, w której gracze wcielają się w rolę pilota myśliwca i biorą udział w diabelnie szybkich starciach powietrznych.

Opracowany przez australijskie studio Sector D2 Project Wingman, rozgrywa się na alternatywnej rzeczywistości, gdzie odkrycie na Ziemi zasobu zwanego corium zmieniło bieg historii ludzkości. Jako pilot-najemnik myśliwca będziemy pomagać Zjednoczonej Republice Kaskady podczas wojny o jej niepodległość. Project Wingman zawiera również tryb podboju typu rogue-lite.

Gra pochwalić się może niezłymi ocenami na poziomie 75 punktów na Metacritic. Deweloperzy chcieli stworzyć dynamiczną grę akcji dla pojedynczego gracza, oferującą sporo wyzwań i atrakcyjną historię. Patrząc na oceny... chyba im się udało. Gra miała także bardzo dobry start na Steam w dniu premiery. Pod kątem sprzedaży wyprzedziły ją tylko przedpremierowe zamówienia na Cyberpunk 2077.

Gra może i nie jest hitem, ale stanowi miły dodatek do i tak już bogatej biblioteki Xboxa. Szkoda tylko, że została dodana w przededniu takich hitów jak San Andreas czy Forza 5. Wierzymy jednak, że mimo sporej konkurencji, gra trafi na dyski u wielu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje