Reklama

Wydano ostatni dodatek do Ark: Survival Evolved

​Po premierze w sierpniu 2017 roku, przygodowa gra akcji Ark: Survival Evolved kończy bieg. Dziś na Steamie debiutuje ostatnie rozszerzenie dla tego tytułu, zatytułowane Extinction. Jednocześnie ma PC zorganizowano spore przeceny, a w podstawową wersję tytułu można grać za darmo do 13 listopada.

Zapowiedziany w czerwcu tego roku dodatek Extinction ukaże się jeszcze na konsolach PS4 i Xbox One, ale nieco później, bo dopiero w najbliższą niedzielę, 11 listopada. Najważniejsze nowości to całkiem nowy świat do eksploracji - zrujnowana, postapokaliptyczna Ziemia opanowana przez dinozaury i inne monstra.

"Zakończ swoją podróż przez światy ARK w Extinction, gdzie historia się zaczęła i kończy: na samej Ziemi! Żywa w elementach, spustoszona planeta wypełniona fantastycznymi stworzeniami, zarówno organicznymi, jak i technologicznymi" - czytamy w opisie rozszerzenia.

Reklama

"Ziemia posiada zarówno sekrety przeszłości, jak i klucze do jej zbawienia. Jako weteran Survivor, który pokonał wszystkie poprzednie przeszkody, czeka na ciebie ostateczne wyzwanie: czy możesz pokonać gigantycznych włóczęgów Tytanów, którzy dominują na planecie, i ukończyć cykl ARK, by ocalić przyszłość Ziemi?" - pytają twórcy.

Tytany to olbrzymie istoty przemierzające nową mapę. Takich delikwentów możemy nawet oswoić, o ile dysponujemy odpowiednio potężnym wyposażeniem. Zrujnowana Ziemia to głównie zrujnowane krajobrazy, ale nie brakuje różnorodności - są nawet ruiny ogromnego, zaawansowanego technologicznie miasta.

Wprowadzane w rozszerzeniu potwory stanowią połączenie organicznych i mechanicznych elementów. Podczas polowania oraz eksploracji terenu pomoże też nowy sprzęt i elementy wyposażenia, takie jak choćby latające nad głowami, bezzałogowe drony.

Inne interesujące innowacje to smycz dla oswojonych kreatur, a także narzędzia pozwalające zamienić zabite potwory w wypchane kukły, którymi upiększymy następnie naszą bazę. Do tego możliwość budowania mostów, "pokeballe" do przechowywania potworów czy też granaty grawitacyjne.

Nie jest obecnie jasne, czym zajmie się teraz odpowiedzialne za produkcję Studio Wildcard. Na pewno możemy oczekiwać dalszego wsparcia po premierze dodatku, ale już bez większych rozszerzeń, co pozwala deweloperom zająć się całkiem nowymi projektami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje