Reklama

Wiedźmin od Netfliksa jako serial anime. Artystka z Portugalii prezentuje efekty swojej pracy

​Portugalska artystka przeniosła pierwszy sezon serialu Wiedźmin do świata anime i postanowiła udostępnić swoje prace na Instagramie. Jak prezentuje się jeden z popularniejszych bohaterów książek i gier w tego rodzaju animacji?

Chociaż Wiedźminowi od Netfliksa może daleko jest do miana idealnych adaptacji i skrytykowano go m.in. za nieodpowiedni dobór aktorów do niektórych ról, to mimo tego pozostaje on całkiem fajnie zrealizowanym serialem. Co by jednak było, gdyby przygody Geralta z Rivii przeniesiono do formy anime?

Oczywiście to gatunek przez jednych znienawidzony a przez resztę wręcz uwielbiany dlatego też pojawienie się takiej animacji nie zadowoliłoby wszystkich fanów uniwersum wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego. Odpowiedzi na rzeczone pytanie udzielają udostępnione na Instagramie prace pochodzącej z Portugalii artystki Caroliny Oliveiry.

Reklama

Przeniosła ona znane nam z pierwszego sezonu serialu Netfliksa ujęcia do świata animacji, a dokładniej wspomnianego już anime. Oliveira odtworzyła kilka scen i jak przyznała chciała pokazać fanom jak prezentowałby się Wiedźmin w formie anime.

Co ciekawe patrząc po reakcji wielu ludzi ów pomysł przypadł im do gustu. Warto podkreślić, że Netflix pracuje nad Wiedźminem anime, aczkolwiek dotychczas o produkcji nie wiemy prawie nic. Wiedźmin: Nightmare of the Wolf nie skupi się na perypetiach Geralta tylko jego mentora Vesemira, który pojawi się również w drugim sezonie głównego serialu.

Historia rozpocznie się na długo przed tym nim najstarszy łowca potworów stał się mentorem głównego bohatera sagi Andrzeja Sapkowskiego. Na ten moment nie znamy daty premiery serialu, aczkolwiek nie powinniśmy oczekiwać, że nastąpi ona jeszcze w tym roku szczególnie w obliczu pandemii koronawirusa, który pokrzyżował plany większości producentów w branży filmowej czy growej. Co ważne przerwano też prace na planie następnego sezonu Wiedźmina i w obecnej sytuacji jest to całkowicie zrozumiałe.

Serial miał trafić na popularną platformę w przyszłym roku i miejmy nadzieję, że ów termin nie pozostanie zagrożony przesunięciem o następne dwanaście miesięcy. Tak jak wspominaliśmy w drugim sezonie pojawi się postać Vesemira, aczkolwiek wbrew oczekiwaniu fanów nie zagra go znany z roli Luke'a Skywalkera w Gwiezdnych wojnach, Mark Hamill a urodzony w 1965 roku Kim Bodnia.

Bez wątpienia przed aktorem niezwykle trudne zadanie, bo chociaż Vesermir nie jest główną postacią w wiedźmińskim świecie, to odgrywa w nim ważniejszą rolę. Jest nie tylko najstarszym znanym wiedźminem, ale również jednym z niewielu, któremu udało się przeżyć oblężenie Kaer Morhen. Ponadto przez Geralta był traktowany jako mentor i po prostu ojciec, którego nie miał.

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje