Takie informacje podano w rozmowie z koreańskim serwisem Inven, właśnie w związku z debiutem produkcji w tym kraju. Dziennikarze przytomnie przypomnieli, że jeszcze w lutym tego roku notowano 3,4 mln użytkowników jednocześnie, więc wzrost popularności jest raczej gigantyczny.
Wtedy - w lutym - dotarcie do poziomu 3,4 milionów przełożyło się na spore problemy z funkcjonowaniem serwerów. Podobne kłopoty już się nie powtórzyły, co pozwala sądzić, że deweloperzy z Epic Games wyciągnęli odpowiednie wnioski o zadbali o infrastrukturę.
Debiut w Korei Południowej jest interesujący z kilku powodów. Po pierwsze, to ojczyzna PlayerUnknown's Battlegrounds. PUBG przegrywa pojedynek o serca graczy już od dłuższego czasu, ale czy podobnie będzie w tym kraju? Po drugie, Koreańczycy słyną z dominacji w wielu dyscyplinach esportowych, ale nie w strzelankach. Czy Fortnite odwróci ten trend?
Jednocześnie Epic Games opublikowało aktualizację 6.22, oficjalnie kończąc halloweenowe wydarzenie specjalne Fortnite: Koszmarów Czar. Wprowadzono za to ciężki karabin szturmowy, a w trybie okresowym Drużyna Terroru dwa zespoły stają do walki z potworami Sześcianu.
Fortnite łączy także siły a ligą amerykańskiego futbolu NFL, by umożliwić nieco nietypowe pojedynki z użyciem piłki w kształcie jaja. Stroje z amerykańskiej Narodowej Ligi Futbolowej pojawiły się w sklepie 9 listopada, o godzinie 1:00 czasu polskiego.
Druga część wydarzenia sezonowego Fortnite: Koszmarów Czar trwa tymczasem w trybie Ratowanie Świata. "Ruszaj do walki, wybierając dwóch nowych bohaterów, i pokonaj Włada zupełnie nową bronią - LKM-em Cukierek Kukurydziany" - zachęca Epic Games na oficjalnej stronie gry.









