Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Vampire: The Masquerade – Bloodlines zmienia scenarzystę

​Gdy twórcy Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2 informowali w ubiegłym tygodniu o opóźnieniu premiery do przyszłego roku, uwagę wielu graczy zwróciła wzmianka o planowanych "zmianach organizacyjnych" w zespole odpowiedzialnym za prace. Teraz wiemy już dokładnie, o co chodziło.

Jak bowiem teraz sprecyzowano, pracę nad projektem stracił Brian Mitsoda, główny scenarzysta legendarnej, pierwszej odsłony Vampire: The Masquerade - Bloodlines. Co więcej, zespół opuszcza także Ka’ai Cluney, dotychczasowy dyrektor kreatywny. Najwyraźniej nie poradzili sobie z zadaniem.

Reklama

"Doceniamy i cenimy wkład Briana oraz Ka’ai, kluczowe podczas budowania opowieści, mrocznego tonu i upewniania się, że tworzymy godnego następcę pierwszego Bloodlines" - napisano w oświadczeniu. Nowym dyrektorem kreatywnym został Alexandre Mandryka, dawniej w Ubisofcie.

"Te zmiany koncentrują się na jednym: by dostarczyć jak najlepszą grę Vampire: The Masquerade. Więcej detali podamy wraz z rozwojem wydarzeń" - czytamy dalej w komunikacie wystosowanym wspólnie przez studio Hardsuit Labs oraz przez firmę wydawniczą Paradox, finansującą projekt.

Mitsoda dodaje ze swojej strony w oświadczeniu dla serwisu Rock, Paper, Shotgun, że został zwolniony 16 lipca, co było dla niego "szokiem". "Pracowałem nad Bloodlines 2 przez niemal pięć lat. Opowieść i główne postacie powstały początkowo w moim salonie" - zapewnia sam zainteresowany.

"Pomogłem Hardsuit Labs przygotować prezentację i pokazać ją Paradox w Las Vegas. Od samego początku zajmowałem się narracją, pracując przez wiele godzin, a niekiedy w weekendy. Nigdy nikt nie dawał mi do zrozumienia, że sobie nie radzę" - narzeka wyraźnie rozgoryczony mężczyzna.

Szczegółów zwolnienia zapewne nie poznamy nigdy i - jak to często bywa - prawda leży gdzieś pośrodku. Mitsoda dodaje, że sama wieść o opóźnieniu premiery była dla niego niespodzianką, a więc została podjęta już po 16 lipca - lub po prostu mężczyzna nie został wtajemniczony w szczegóły.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje