Reklama

Użytkowniczka TikToka robi furorę, parodiując GTA

​GTA Millionata - to nazwa profilu, który robi furorę na TikToku. Jego autorka skupia się na parodiowaniu postaci z serii Grand Theft Auto.

Grand Theft Auto V to jedna z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych marek na świecie. Kolejne odsłony serii nie zmieniają się, jeśli chodzi o główne założenia (i całe szczęście). W dalszym ciągu mamy do czynienia z wciągającą jak wiry wodne na Atlantyku i zróżnicowaną niczym geny Afrykanów grą akcji.

Osadzoną w otwartym i ogromnym uniwersum (akcja ostatniej części, "piątki", toczy się w Los Santos, metropolii stylizowanej na Los Angeles), którego samo przemierzanie sprawia radość nie mniejszą niż przechodzenie kolejnych misji, czy to należących do wątku głównego (w tym przypadku raczej wątków głównych), czy to pobocznych. Jednak stare, (piekielnie) dobre GTA stale jest wzbogacane o nowości (zarówno przez deweloperów, jak i fanów), które wynoszą tę serią na absolutnie kosmiczny poziom miodności.

Reklama

Ruszać się jak Mick Jagg... to znaczy Claude z GTA III

Bohaterowie ostatniej odsłony GTA wyglądają i poruszają się już całkiem realistycznie, czego nie można powiedzieć o Claudzie z Grand Theft Auto III. Protagonista z "trójki" zasłynął nie tylko tym, że był niemową, ale także specyficznymi, kanciastymi ruchami.

Autorka profilu GTA Millionata na TikToku wyspecjalizowała się w parodiowaniu jego sposobu poruszania się (i nie tylko). GTA Millionata zawiera obecnie kilkadziesiąt krótkich filmów, które prawdopodobnie rozbawią każdego, kto grał w Grand Theft Auto.

Osiem lat i wciąż cieszy

Aktualnie dostępna na rynku, piąta część GTA zadebiutowała w 2013 roku. Dzięki implementacji rozbudowanego trybu Online, który umożliwia wieloosobową zabawę w otwartym świecie graczom z całego świata, fani po przebrnięciu przez fabułę, mogą liczyć na wiele godzin dalszej zabawy.

Jednak niezależnie od tego, jak bardzo regularnie twórcy aktualizowaliby grę o dodatkowe treści, to w końcu przychodzi taki moment, kiedy gracze zaczną coraz śmielej dopytywać o kontynuację. Ostatnio pojawiły się informacje, jakoby Grand Theft Auto VI znajdowało się aktualnie na wczesnym etapie produkcji. Rockstar znane jest z tego, że nie lubi narzucać swoim pracownikom przesadnego tempa w trosce o ich dobro. Z tego względu premiery gry powinniśmy się spodziewać najwcześniej w latach 2024-2045.

Powrót do słonecznego Vice City

To nie wszystkie ciekawostki, jakie wyciekły ostatnio do sieci. Według wycieku w Grand Theft Auto VI odwiedzimy Vice City, ale prawdopodobnie tylko częściowo. Na pewno nie będzie to zremasterowane miasto znane z Grand Theft Auto: Vice City, tylko lokacja (obszar) zbudowana od podstaw (choć zapewne na tym samym schemacie, co poprzednio).

Wiadomo też, że Rockstar zamierza rozwijać GTA Online poprzez tworzenie różnego rodzaju dodatków. Jedne z nich będą modyfikować wcześniejsze lokacje, a inne - wprowadzać całkiem nowe i powiększać tym samym dostępną mapę.

O Grand Theft Auto VI pewnie jeszcze długo nie dowiemy się niczego oficjalnie, ale o planach związanych z rozwojem GTA Online Rockstar pewnie będzie informował w nadchodzących miesiącach.

W oczekiwaniu na GTA nowej generacji

Zagorzali miłośnicy marki muszą uzbroić się w cierpliwość. Na otarcie łez pozostaje nowe wydanie GTA V, którego data premiery ustanowiona została za 11 listopada 2021 roku. W tym samym dniu zadebiutuje wersja na obie konsole, ale tylko posiadacze PlayStation 5 będą mogli bawić się w GTA Online za darmo przez trzy miesiące. Gracze, którzy kupią wydanie na Xboksy Series X|S, za dostęp do modułu online będą musieli zapłacić lub zaczekać do lutego 2022.

Autorzy zapewniają, że Grand Theft Auto V na next-geny nie będzie jedynie remasterem z podbitą do 4K rozdzielczością i podwyższoną do 60 liczbą klatek na sekundę (te zmiany są niemal pewne). Zapowiadają, że w grze pojawi się także szereg ulepszeń w zakresie szaty wizualnej oraz funkcji niedostępnych do tej pory. GTA V na PlayStation 5 i Xboksy Series X|S ma być ładniejsze, płynniejsze, rozszerzone względem oryginału, bogatsze w funkcje oraz bardziej responsywne (przyjemniejsze w sterowaniu).

Nie wiadomo, czy posiadacze wersji na PlayStation 4 i Xboksy One (czyli tej już zremasterowanej w porównaniu do oryginału z PlayStation 3 i Xboksów 360) otrzymają upgrade do wydania next-genowego za darmo, czy też będą musieli za niego dodatkowo zapłacić. Jednak bardziej prawdopodobny wydaje się ten drugi scenariusz. W końcu Rockstar podkreśla, że nie będzie to zwykły remaster, tylko częściowo nowa gra.

Jak widać, Rockstar skupia się obecnie na monetyzowaniu Grand Theft Auto V (którego łączna sprzedaż przekroczyła już 140 milionów egzemplarzy) i GTA Online (w którym - nawiasem pisząc - w październiku pojawi się sporo nowej zawartości, nawiązującej do dwudziestolecia trzeciej części serii). W tej sytuacji raczej nieprędko usłyszymy o "szóstce" (choć ta - jak wiadomo - najprawdopodobniej już powstaje).

W związku z powyższym jeszcze przez jakiś czas trzeba skupić się na ogrywaniu wersji sieciowej i cieszyć oko filmami wyprodukowanymi przez blondwłosą Rosjankę. Jej profil cieszy się obecnie 30,2 mln polubień oraz 2,2 mln obserwujących. Jeśli przypadnie wam do gustu jej twórczość, znajdziecie ją także na Instagramie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje