Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Twórcy Pokemon Go wygrali z oszustami

​Studio Niantic z San Francisco - twórcy popularnego Pokemon Go - doszli do ugody w sprawie z 2019 roku, złożonej przeciwko twórcom oszustw z Global++. Ci chcieli najwidoczniej uniknąć długiego i drogiego procesu, zgadzając się między innymi na wypłatę 5 milionów dolarów odszkodowania.

Global++ dwa lata temu sprzedawało przerobione wersje Pokemon Go oraz Harry Potter: Wizards Unite. Te umożliwiały między innymi modyfikowanie lokalizacji GPS oraz włączanie "automatycznego chodzenia", co - jak można się domyślać - pozwalało uzyskać sporą przewagę w popularnej grze.

Reklama

Produkcje Niantic bazują oczywiście na spacerach w prawdziwym świecie, więc możliwość łapania wszystkich stworków leżąc spokojnie na kanapie psuła założenia tytułu. Deweloperzy wysyłali kolejne prośby o zaniechanie działalności, lecz te były ignorowano. Zdecydowano się więc na pozew w sądzie.

Niantic argumentowało, że Global++ zarobiło miliony dolarów na sprzedaży subskrypcji do swoich zmodyfikowanych wersji gier, żerując w ten sposób na własności intelektualnej, do której firma nie miała żadnego prawa. Jedynym legalnym sposobem na zabawę są oryginale aplikacje - zapewniano.

Nie dowiemy się, co myślał o tym sąd, ponieważ Global++ zgodziło się na ugodę, w ramach której musi zapłacić 5 milionów dolarów odszkodowania i zaprzestać dalszej dystrybucji wspomnianych tytułów. To chyba najlepiej pokazuje, że proceder musiał być dla hakerów całkiem dochodowy.

Samo Pokemon Go wypracowało w ubiegłym roku 1,92 mld dolarów przychodów, więc kolejne 5 milionów pewnie nie zostaną w ogóle zauważone przez księgowych. Chodzi tutaj jednak oczywiście o coś więcej niż pieniądze, a bardziej o wysłanie mocnego sygnały do ewentualnych naśladowców.

Co interesujące, Niantic wcześniej w sądach radziło sobie dużo gorzej. W 2017 roku firma musiała wypłacić 1,6 mln dolarów odszkodowania za fatalne wydarzenie specjalne Pokemon Go w Chicago. Dwa lata później studio zostało pozwane za umieszczenie pokemona na prywatnej posiadłości.

Dowiedz się więcej na temat: pokemon go

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje