Reklama

​Twórcy God of War: Ragnarok uczcili pamięć zmarłego pracownika studia

God of War: Ragnarok to jedna z największych tegorocznych premier, o której głośno będzie najpewniej przez jeszcze bardzo długi czas. W sieci ukazała się właśnie poruszająca historia pracownika Santa Monica Studio, który w wyjątkowy sposób postanowił uczcić pamięć zmarłego kolegi, pracującego w przeszłości nad powstaniem gry.

Ragnarok w dużej mierze bazuje w swoich wątkach fabularnych na mitologii nordyckiej, jednak historia, którą przybliżymy w treści poniżej, nie jest w żaden sposób związana z wątkami wywodzącymi się z szerokiej kultury.

Uwaga! Możliwe spoilery!

W grze zawarto jeden ciekawy wątek relacji pomiędzy Jari a Somr. Jak się okazuje jest to odzwierciedlenie znajomości między pracownikami Santa Monica Studio - Samie Handricku i Jake’u Snipesie. Para swój kontakt zainicjowała w 2019 roku i obaj pracowali nad powstaniem Ragnaroka. Po krótkim czasie ich relacje zaczęły się pogłębiać.

Reklama

Niestety Snipes zmarł w 2020 roku. Sam Handrick postanowił więc w bardzo wyjątkowy sposób uczcić jego pamięć. Po konsultacji z innymi pracownikami studia Handrick dostał zielone światło na realizację takiego właśnie przedsięwzięcia.

Podczas przemierzenia wyjątkowego i majestatycznego świata w najnowszej odsłonie God of War możecie natknąć się na charakterystyczne serca narysowane na skałach i innych obiektach rozsiane przeróżnych królestwach i lokacjach. Jak podkreśla Sam Handrick w serii swoich emocjonalnych wpisów, jest to wspomniane upamiętnienie zmarłego Jake’a Snipesa.

Całą bogatą i emocjonalną historię możecie przeczytać pod tym adresem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy