Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Twórcy gier z Teksasu wstrzymują prace przez złą pogodę

​Stan Teksas na południu Stanów Zjednoczonych ma w ostatnim okresie spore problemy z pogodą, zupełnie nieprzyzwyczajony do minusowych temperatur oraz opadów śniegu. Zima jednak nie odpuszcza, co przełożyło się nie tylko na ucieczkę senatora do Meksyku, ale także inne problemy.

Elektrownie - głównie gazowe - szybko odmówiły posłuszeństwa, więc ogromne połacie stanu pozbawiono prądu, a później - gdy elektryczność wróciła do nieogrzanych domów - zaczęły pękać rury. Wszystko to sprawiło, że kłopoty mają nie tylko miliony mieszkańców, ale i przeróżne firmy.

Reklama

Podczas gdy obywatele muszą niejednokrotnie walczyć o życie, tworzenie gier wideo z całą pewnością nie jest priorytetem. Serwis Kotaku przeprowadził szybko ankietę i dowiedział się, że większość biur zamknięto. Mowa między innymi o Electronic Arts, Aspyr Media, Certain Affinity i Owlchemy Labs.

"Biorąc pod uwagę problemy z pogodą i braki prądu, tymczasowo zamknęliśmy operacje Electronic Arts w Austin, by pozwolić pracownikom skupić się bardziej na bezpieczeństwie swoim i swoich rodzin" - napisano w oświadczeniu EA. Amerykański gigant ma ponad 700 zatrudnionych w Teksasie.

Korporacja zapewnia także, że stara się zapewnić miejsca w hotelach czy alternatywne środki transportu dla swoich pracowników, w ramach potrzeb. Firma Aspyr - także z Austin - również wysłała wszystkich do domów, by deweloperzy mogli zająć się rodziną oraz odśnieżaniem pojazdów.

"Postanowiliśmy, że priorytet stanowi zdrowie i bezpieczeństwo naszego zespołu i wstrzymaliśmy działalność do czasu przywrócenia prądu i wody" - zapewnia dyrektor generalny studia Owlchemy, Devin Reimer. "Pracujemy razem, by wspierać się tak bardzo trudnym czasie".

Max Hoberman z Certain Affinity ma jednocześnie sporo krytyki do wygłoszenia pod adresem władz: "Nikt nie ostrzegł nas, że może dojść do przedłużających się awarii. Nadal nie ma spójnej komunikacji na poziomie stanowym, choć liderzy i cywilne organizacje radzą sobie, jak tylko mogą...".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje