Reklama

Twórcy EVE Online nie muszą już być anonimowi na serwerach

Jedną z interesujących zasad w sieciowym świecie kosmicznego EVE Online był zapis, że deweloperzy grający we własną produkcję muszą pozostać na serwerach absolutnie anonimowi i nie mogą ujawić, że zajmują się tworzeniem gry. Do teraz - ten restrykcyjny zapis został niedawno zniesiony.

Sprawę traktowano bardzo poważnie. Jeśli delikwent został ujawniony, musiał zgłosić się do specjalnego działu w firmie i przejść "proces relokacji". W ramach niego opuszczał korporację - odpowiednik gildii z gier fantasy - zmieniał też nazwę użytkownika oraz portret pilota.

"Narażona postać nie powinna logować się do gry do czasu zakończenia śledztwa i może zostać przeniesiona lub usunięta, w zależności od okoliczności" - napisano w ujawnionym jakiś czas temu zapisie w firmowym regulaminie, potwierdzającym, jak poważnie traktowana jest ta kwestia.

Reklama

Zasada pochodzi jeszcze z 2007 roku, gdy EVE Online było jeszcze całkiem nowe. Jeden z deweloperów - grający jako "T20" - wywołał spory skandal w społeczności, ponieważ wykorzystał swoje unikatowe możliwości do stworzenia "z niczego" cennych schematów, pomagając kolegom.

Gdy sprawa wyszła na jaw, gracze oburzyli się na tak jawny przykład oszukiwania i korupcji. Właśnie dlatego odpowiedzialne za produkcję studio CCP Games zdecydowało się wprowadzić odpowiednie zmiany i postanowiło wymusić całkowitą anonimowość swoich deweloperów na serwerach gry.

Taka anonimowość stała się jednak coraz większym minusem. Powodowała brak zaufania wśród kolegów z korporacji, a także wywoływała podejrzenia i śledztwa wśród graczy. Ostatecznie doprowadziło to do tego, że twórcy nie mieli wcale ochoty grać we własną produkcję.

Deweloperzy zaczęli więc izolować się lub grać tylko we własnym gronie, gdzie czuli się bezpiecznie. Dlatego też od grudnia obecnego roku wprowadzana jest kolejna zmiana: twórcy nie muszą już być anonimowi na serwerach. Nie będą jedynie mogli przewodzić jakikolwiek organizacjom graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje