Reklama

Twórcy Age of Empires IV chcą przyciągnąć nowych graczy

Choć strategie czasu rzeczywistego przeżywają ostatnio mały renesans, to pozostają gatunkiem niszowym. Tymczasem Microsoft inwestuje spore pieniądze w odwrócenie tego trendu, by zachęcić jak największą liczbę graczy do sprawdzenia remasterów Age of Empires oraz całkiem nowej odsłony serii.

Jak jednak skłonić "pokolenie Fortnite" do budowania jednostek i prowadzenia oblężeń w izometrycznej grafice? Twórcy nadchodzącego Age of Empires IV nie chcieli zdradzać zbyt wielu szczegółów, ale przyznają, że mają w rękawie kilka kart, które zamierzają wyciągnąć w tym celu.

To słowa dyrektora kreatywnego Adama Isgreena wygłoszone na niedawnej imprezie X019. Jakiś przykład? Deweloper ujawnił poglądowo, że wyższe moce obliczeniowe współczesnego sprzętu pozwolą na przykład analizować zachowanie gracza, by zaoferować kontekstowe podpowiedzi.

Reklama

Gra nie będzie więc wyświetlała samouczków po kolei, lecz na bazie naszego stylu rozgrywki. Jeśli więc Age of Empires 4 spostrzeże na przykład, że nie korzystamy z jakiejś cennej funkcjonalności, będzie w stanie przypomnieć nam o jej obecności w grze. Brzmi całkiem logicznie i rozsądnie.

Już w Age of Empires II: Definitive Edition wprowadzono również misje typu Art of War, które stanowią rozbudowane lekcje, które powinny pomóc w pogłębieniu umiejętności strategicznych. Ten pomysł powstał właśnie dla Age of Empires IV, lecz wprowadzono go także do wspomnianego tytułu.

Age of Empires IV nie ma jeszcze przybliżonej daty premiery.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy