Reklama

Twórca Minecrafta: „Mam blokadę” . Co dalej?

Markus Persson, znany szerzej jako Notch twórca Minecrafta zrewolucjonizował wiele rzeczy w branży gier, a jedną z nich jest większa otwartość w komunikacji z graczami.

Dlatego nie dziwi, że dziś mówi otwarcie: po sukcesie Minecrafta "mam blokadę". Wypowiedź ta pochodzi z niezwykle ciekawego wywiadu, udzielonego przez Perssona magazynowi New Yorker. Poniżej znajdziecie kilka najciekawszych fragmentów rozmowy.

"To co stało się z Minecraftem to jakiś odjazd. Nie ma szans, by powtórzyć coś takiego planując wszystko od początku. I tak, zgadza się - w związku z tym sukcesem mam blokadę. Z Minecraftem to było łatwiejsze - nikt nie wiedział kim jestem. Teraz, kiedy opublikuję jakiś pomysł milion ludzi ma opinię na jego temat. Stoję w rozkroku między radością z robienia tego co chcę i ogromnym ciśnieniem wywieranym przez świat, obserwujący mój każdy ruch. Nie wiem jak to wyłączyć" - twierdzi Notch.

Reklama

Jednocześnie Notch zwraca uwagę na swego rodzaju "moc", jaką dała mu jego sława.

"Od zawsze staram się tweetować na temat gier, które kocham, które budzą moje żywe emocje. Ale doszedłem do etapu, na którym [mój tweet] może ustawić jakieś niewielkie studio i w pewnym sensie [takie tweety] stały się moim obowiązkiem. W efekcie zacząłem promować gry, co do których wcale nie jestem tak entuzjastycznie nastawiony" - kontynuuje twórca Minecrafta.

Interesująca wypowiedź dotyczy również finansowego wymiaru jego sukcesu.

"Na początku miałem poważny problem z wydawaniem pieniędzy. Co bym zrobił, gdyby gra nagle przestała się sprzedawać? Ale po jakimś czasie zacząłem myśleć o wszystkim tym, o czym marzyłem zanim się dorobiłem. Wprowadziłem więc zasadę - mogę wydać połowę tego, co zarobię. W ten sposób nigdy nie zbankrutuję. Nawet jeśli wydam jakąś kosmiczną sumę pieniędzy, zawsze będę miał kosmiczną sumę pieniędzy na koncie" - dodaje Notch.

Wszystkim wam życzymy takich rozterek...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy