Reklama

Tomasz Zubilewicz prezentuje pogodę w Death Stranding

Tomasz Zubilewicz w materiale promocyjnym gry Death Stranding - film zamieszczony w serwisie YouTube.com/na kanale PlayStation Polska /materiały prasowe

​Polski oddział PlayStation przygotował interesującą promocję Death Stranding. Najpopularniejsza polska "pogodynka" - Tomasz Zubilewicz - w specjalnym materiale wideo prezentuje prognozę pogody dla świata zbudowanego przez Hideo Kojimę i jego skromnie nazwane Kojima Productions.

"Jesteśmy w naszych pięknych górach. Warunki są niesamowite, świeci przecież jesienne słońce" - zapewnia prezenter, ubrany w gustowną kurtkę i postawiony przed green screenem, na którym wyświetlane są ujęcia prezentujące otwarty świat wspomnianej produkcji z początku listopada.

"I nie ma żadnych Mułów, którzy rzuciliby się na nas z elektrycznymi lancami i zabrali nam całe cargo" - dodaje Zubilewicz, nawiązując oczywiście do jednej z frakcji przeciwników oraz do głównego zajęcia w Death Stranding, jakim jest przenoszenie przeróżnych pakunków z miejsca na miejsce.

Reklama

"Niestety, jutro może spodziewać się załamania warunków atmosferycznych, ponieważ z północnego wschodu nadciągną opady temporalne, co może skutkować problemami w transporcie zwłok, starzeniem się skóry, samochodów, czy nawet ubrań" - mówi dalej, na temat groźnego deszczu.

Cały materiał obfituje w podobne nawiązania i choć zazwyczaj nie zajmujemy się reklamowaniem reklam, to materiał PlayStation Polska zasługuje na wyróżnienie, nie tylko ze względu na ciekawy pomysł, ale także na świetną "rolę" Zubilewicza, którzy nadaje się do zadania idealnie.

Death Stranding ukazało się 8 listopada. Po serii eksplozji bomb atomowych doszło do tajemniczych przemian, w wyniku których większość ludzkości wyginęła, a ci, którzy przeżyli, skrywają się w podziemnych schronach porozrzucanych po terenie prawie całej Ameryki.

Nasz świat zaczął się przenikać z Plażami, czyli czymś w rodzaju czyśćców, z których wyzierają wynurzeni. Z nieba padają temporalne deszcze, które w mgnieniu oka postarzają wszystko, na co spadną. Gdy wynurzeni dobiorą się do zwłok dochodzi do rozpróżni, po których pozostają kratery.

Ostatnią nadzieją na jej przetrwanie jest główny bohater, Sam Porter Bridges - nieustraszony kurier, który poza dostarczaniem ważnych przesyłek między schronami podejmuje się zadania odbudowy tzw. sieci chiralnej. To jedyny sposób na ponowne zjednoczenie zdziesiątkowanej Ameryki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy