Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Szef Nintendo przeprasza za problemy z analogami

​Podczas niedawnej sesji pytań i odpowiedzi, prezes Nintendo przeprosił fanów za trapiące konsole Nintendo Switch problemy z "dryfującymi" gałkami analogowymi. Nie mógł jednak powiedzieć dużo więcej, ze względu na trwający w Stanach Zjednoczonych - oczywiście - pozew zbiorowy w tej sprawie.

Usterka szybko otrzymała własną nazwę: "Joy-Con drift". Problem jest dość irytujący: nawet jeśli nie dotykamy kontrolerów, konsola nadal uznaje, że jest inaczej i rejestruje ruch. Widać to na przykład w produkcjach ze swobodną kamerą - gracze nic nie robią, lecz perspektywa powoli się przesuwa.

Reklama

"Jeśli mowa o problemach z Joy-Conami, to przepraszamy za wszelkie problemy, na jakie natknęli się nasi użytkownicy. Stale usprawniamy nasze produkty, ale wolelibyśmy pominąć ten temat w obliczu faktu, że w Stanach Zjednoczonych nadal toczy się pozew zbiorowy" - mówił Shuntaro Furukawa.

Komunikat jest o tyle znaczący, że to pierwszy oficjalny komentarz Nintendo w tej sprawie, pomimo wielu próśb i nawoływań. Problem z gałkami analogowymi znany jest od premiery urządzenia i nie został naprawiony przez lata, choć jego źródło nie jest większą tajemnicą.

Kwestię nagłośniono latem ubiegłego roku. Jeden z poszkodowanych chciał sprawdzić, jak bardzo rozpowszechniony jest kłopot. Opisał sprawę w sieci, a jego wpis został "podbity" 25 tysięcy razy. Nie jest to może absolutnie idealna statystyka, ale na pewno potwierdza, że kłopot nie jest rzadkością.

Nintendo musiało zareagować i choć oficjalnie - do teraz - milczało w tej sprawie, to wkrótce zaczęło naprawiać dryfujące kontrolery za darmo, nawet już po gwarancji. To wydawało się jednak tylko potwierdzać skalę problemów. Zagadką pozostaje fakt, dlaczego nie przeprojektowano sprzętu.

Teraz, trzy lata po debiucie, zakup nowego egzemplarza Nintendo Switch nadal zostawia kwestię problematycznych kontrolerów nie jako pytanie z gatunku "czy", ale "kiedy". Co gorsza, źródło problemów zidentyfikowano już dawno temu - to drobne styki na gałce analogowej padów.

Dowiedz się więcej na temat: Nintendo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje