Mieszamy wiedzę medyczną, którą student zdobywa na Śląskim Uniwersytecie Medycznym z formą zabawy. Studenci wejdą w świat wirtualnej rzeczywistości po założeniu specjalnych gogli. Gra zabierze ich do opuszczonego, starego szpitala z 1969 r., który odzwierciedla tamte lata. Usłyszymy też klimatyczną muzykę, a przenosząc się do wykreowanego świata czujemy, że tam fizycznie jesteśmy.
Escape room to edukacyjna gra medyczna, która w atrakcyjny sposób przybliża świat medycyny. Studenci podczas gry mają za zadanie rozwiązać medyczne zagadki, aby wydostać się ze szpitala.
Żeby wydostać się z pułapki, trzeba przejść przez pięć pomieszczeń prowadzących do wyjścia. Przygodę student zaczyna w pokoju zabiegowym, w którym wskazówki prowadzą do wyszukania i ułożenia elementów, których kolejność jest kodem do cyfrowego zamka drzwi. W pozostałych pomieszczeniach gracz ma za zadanie m.in. dopasować kości do szkieletu ludzkiego lub dopasować łacińskie nazwy elementów ciała.
Szpital nie jest wzorowany na żadnym istniejącym szpitalu. Jest abstrakcyjnym tworem. Dopasowaliśmy go pod kątem przestrzeni, wyposażenia i realizacji zagadek.
Dodał również, że gra nie powinna być trudna dla studentów, którzy posiadają dobrą lub średnią wiedzę medyczną. Escape room jest wzorowany na horrorach i posiada drobne elementy zniszczonych przedmiotów, śladów krwi i kości. Natomiast gra nie ma elementów straszących użytkownika.
Wirtualna gra wykorzystywana będzie podczas naukowych wydarzeń oraz projektach "Road to SUM", w którym organizatorzy jeżdżą do liceów i prezentują możliwości uczelni.
Rozgrywka jest jednoosobowa, ale możemy włączać ją równolegle na wielu stanowiskach. Nie ma w niej rywalizacji czy współpracy. Projektowanie gry trwało dość szybko. Pomysł zrodził się w wakacje i staraliśmy się zdążyć na 1 października, czyli na dzisiaj. Około miesiąc intensywnej pracy zajęło nam zaprojektowanie escape roomu.









