Reklama

STALKER 2 wygląda obłędnie na nowych screenach

​I to jest next-genowa grafika. Nareszcie możemy zobaczyć nowe screeny z jednej z najbardziej wyczekiwanych gier 2022 roku. STALKER 2 wygląda obłędnie.

Wszystko, co miało wydarzyć się w gamingowym świecie w roku 2021, jest już za nami. Czas spojrzeć w przyszłość. 2022 zapowiada się bardzo obiecująco, a jednym z jaśniejszych punktów jest bez wątpienia STALKER 2. Długo oczekiwana przez fanów produkcja, zadebiutuje 28 kwietnia 2022 roku. Byle do wiosny.

Twórcy do tej pory nie rozpieszczali nas zbyt wieloma materiałami z gry. Tym większe emocje wzbudzają opublikowane screeny z nadchodzącej produkcji. Jeśli grafika na nich nie jest dodatkowo podkręcona, to będziemy mieć do czynienia z jednym z najładniejszych - jeśli nie najładniejszym - FPSów. Klimat wręcz wylewa się z każdego obrazka.

Reklama

Musi. W końcu twórcy mieli mnóstwo czasu na dopracowanie swojego dzieła. To, że STALKER 2 został ogłoszony w... 2010, brzmi dziś, jak dowcip. Gra miała mieć swoją premierę 2 lata później, czyli w 2012. Ówczesne studio - GSC Game World - miało jednak problemy finansowe, musiało zostać rozwiązane, a projekt w 2011 roku skasowany.

Poważny kandydat do tytułu Najlepszej Gry 2022 roku?

Spora część załogi przeszła do 4A Games, by pracować nad serią Metro, a w 2014 roku na arenę wróciło studio GSC. Ostatecznie STALKER 2 został zapowiedziany podczas E3 w 2021 roku, jako tytuł ekskluzywny na Xbox Series X / S. Gra ma być dostępna dla subskrybentów Game Pass w dniu premiery.

Twórcy zapowiadają, że tytuł będzie ogromy. Powierzchnia mapy, to 64 km kwadratowe, a rozmiar plików, to imponujące 160 GB. Nieco problemów mogą mieć więc posiadacze Series S, gdyż gra pochłonie praktycznie połowę dostępnej pamięci. Oby była tak dobra, że nie trzeba się będzie od niej odrywać.

Twórcy zapowiadają ponad 100 godzin zabawy, 30 questów składających się na fabułę oraz masą dodatkowych treści, którą wypełniony ma być świat. Jeśli wszystkie te obietnice się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z dziełem wybitnym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje