Reklama

Spider-Man w Avengers tylko na PlayStation

​Studio Crystal Dynamics potwierdziło, że w nadchodzącej grze akcji Marvel’s Avengers pojawi się Spider-Man. Brzmi dobrze, gdyby nie reszta szczegółów: Człowiek Pająk dostępny będzie wyłącznie na konsolach PlayStation 4 i PS5, w ramach darmowej aktualizacji, gdzieś na początku przyszłego roku.

Posiadacze PC oraz urządzeń z rodziny Xbox obejdą się smakiem, co natychmiast wywołało małą burzę na Twitterze. Wydawca gry - Square Enix - nic chciał komentować pytań dziennikarzy, więc nie wiemy, czy będzie to wyłączność tylko na określony czas, ale najwyraźniej się na to nie zanosi.

W ubiegłym tygodniu poinformowano już, że pierwszym dostępnym do pobrania bohaterem będzie Hawkeye, ale już na wszystkich platformach sprzętowych. Zapowiadanie DLC jeszcze przed premierą produkcji nie jest zbyt dobrym posunięciem z marketingowego punktu widzenia, ale co zrobić.

Reklama

Wydaje się, że na przeszkodzie w przypadku Spider-Mana mogą stać kwestie licencyjne. To w końcu Sony finansowało prace nad Marvel’s Spider-Man w 2018 roku, więc musiało zapewne pozyskać prawa do postaci. Na PlayStation 5 nadchodzi nowa wersja tej produkcji, Spider-Man: Miles Morales.

Z drugiej strony, to nie przeszkodziło w tym, by Spider-Man - zarówno Peter Parker, jak i Miles Morales - pojawili się latem ubiegłego roku w bijatyce Marvel Ultimate Alliance 3, na wyłączność dla Nintendo Switch. Do tego dochodzą multiplatformowe tytuły LEGO Marvel, także ze tym Pająkiem.

Któż jednak zrozumie umowy licencyjne. Być może Sony widzi większe zagrożenie w Marvel’s Avengers, ponieważ jest to tytuł zmierzający także na Xbox Series X. Ten sprzęt będzie stanowił większą konkurencję dla PlayStation 5 niż Nintendo Switch czy też bohater w wersji "klockowej".

To wszystko służy tylko za przypomnienie, jak bolesne dla graczy są takie umowy na wyłączność. Na PlayStation podobnie było w przeszłości już wiele razy, choćby w przypadku Red Dead Redemption 2 czy Destiny 2. Twórcy tej drugiej produkcji poszli po rozum do głowy i zrezygnowali w ubiegłym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje