Reklama

Sniper Ghost Warrior 3: CI Games "rozpoczęło działania prawne" odnośnie czarnego PR-u

​Premierę trzeciego Ghost Warriora trudno uznać za święto. Gdy spadło embargo, okazało się, że recenzenci nie docenili wysiłków warszawiaków (gdy piszę te słowa, średnie ocen wahają się zależnie od platformy od 56 do 58%).

Przyjęcia tytułu nie poprawiło wycięcie z kodu obiecywanego trybu multi (ten dostaniemy w ramach darmowego DLC w trzecim kwartale 2017), ani... hmmm... dyskusyjnie szczere oceny użytkowników na Metacritiku (dla części graczy recenzja Snipera była pierwszą w karierze  w dodatku chwalili produkcję tymi samymi słowy!). W efekcie giełdowa wartość CI Games spadła w pewnym momencie o ponad 40% (a rykoszetem oberwały i inne firmy z naszej branży). Przy całym tym galimatiasie nie można się dziwić, że do graczy trafiło raptem 250 tys. kopii, co uznano za wynik "poniżej oczekiwań Zarządu sprzed premiery gry".

Reklama

Kiedy premierę miał Sniper: Ghost Warrior 2, Marek Tymiński (prezes CI Games) stwierdził na antenie TVN CNBC, że konkurencja sabotuje sprzedaż gry, stosując nieczyste chwyty. Jak mówił: "Z zaufanego źródła mam informację o działaniach czarnego PR-u w stosunku do naszej spółki. Trwa to już od pewnego czasu (...) w tym momencie nie mówimy już o spontanicznym "hejtowaniu", tylko zorganizowanej działalności hejterskiej".

Nadmieńmy, że prezes miał wówczas na myśli nienawistne komentarze na forach, nie chłodne recenzje.

Wygląda jednak na to, że przez cztery lata, jakie upłynęły między premierami "dwójki" i "trójki", CI Games niewiele się nauczyło. Na oficjalnym blogu firmy oskarżono użytkowników o czarny PR i zagrożono im sądem: "Poniżej prostujemy nieprawdziwe tezy oraz informacje, które zostały zamieszczone na forum bankier.pl, które wg naszej oceny są próbą manipulacji oraz działaniem z zakresu czarnego PR. Jednocześnie informujemy, iż rozpoczęliśmy już działania prawne dotyczącego powyższego tematu".

Jak zastrzega autor wpisu, steamowej sprzedaży gry nie można uznać za martwą. Niedawna promocja (-20%) ponoć "zwielokrotniła sprzedaż" trzeciego Ghost Warriora, który rzekomo radzi sobie dobrze także w innych kanałach dystrybucji: "Przypominamy, że w pierwszym tygodniu od wydania SGW3 tytuł znalazł się na pierwszych miejscach zarówno w kategorii gier PS4 jak i XBOX1 w rankingach sprzedaży w Wielkiej Brytanii".

CI Games zastrzega, że korzyści z produkcji Snipera wymykają się tabelkom w Excelu: "CIG dzięki stworzeniu SGW3 posiada dużo większe doświadczenie oraz bardzo dużą bazę elementów i systemów, które zostaną wykorzystane do następnego projektu. Posiada też masę cennego feedbacku graczy oraz mediów. Pozwoli to na start projektu nie, jak miało to miejsce w przypadku SGW3, od zera ale na dalsze kontynuowanie prac produkcyjnych trwających już od 3 lat z klarownym planem produkcyjnym i jasną wizją. Więcej informacji na ten temat podamy wkrótce jako część strategii".

Developerzy podkreślają, że w długim okresie powinni wyjść na swoje. I że spółka nie planuje emisji dodatkowych akcji: Przypomnijmy, że na początku maja prezes Tymiński obiecał długie wsparcie dla tytułu. Przed wypuszczeniem jakiejkolwiek nowej zawartości studio chce uporać się z optymalizacją oraz nader długimi czasami ładowania".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama