Reklama

Skyrim - nowy mod wprowadza wiedźminów jako kolejną rasę w grze

"Uugh, nienawidzę portali...". Wygląda na to, że tym razem Wiedźmin przeniósł się o jeden wymiar za daleko i trafił w sam środek wydarzeń, rozgrywających się na terenie Skyrim. Wszystko za sprawą najnowszego moda do gry, dodającego wiedźminów jako nową rasę do wyboru.

"Uugh, nienawidzę portali...". Wygląda na to, że tym razem Wiedźmin przeniósł się o jeden wymiar za daleko i trafił w sam środek wydarzeń, rozgrywających się na terenie Skyrim. Wszystko za sprawą najnowszego moda do gry, dodającego wiedźminów jako nową rasę do wyboru.

The Elder Scrolls V: Skyrim jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów we współczesnym świecie gier. W ciągu 10 lat od premiery doczekał się kilku inkarnacji, które przenosiły go na coraz lepsze maszyny i zapewniały coraz lepsze doznania wizualne. Bez wątpienia jednym z ważniejszych elementów, który utrzymuje zainteresowanie graczy, jest możliwość tworzenia i instalowania modów.

To one oferują całą gamę nowych zaklęć, postaci, zadań, assetów i dbają, by gra pod względem graficznym wyglądała, jak dopiero co wydany tytuł. Opisywana modyfikacja łączy świat Skyrim ze światem Andrzeja Sapkowskiego i CD Projekt Red. Dodaje wiedźminów jako nową rasę, którą możemy wybrać na początku gry i stworzyć własnego wojaka lub wzorować go na uwielbianym przez wszystkich Geralcie z Rivii.

Reklama

Nowa rasa oferuje duże bonusy startowe - m.in. szybką regenerację zdrowia i many (wszak wiedźmini mieli dużo szybszy metabolizm). Wiedźmini są także mistrzami walki na pięści (to ciekawe, swoją drogą) - ich ciosy zadają 3 razy więcej obrażeń. Wyposażeni są także w znaki - na razie Aard i Igni. Kolejne mają zostać dodane przez twórcę - RobA - w przyszłości.

Sugeruje on także, by połączyć jego pracę z modem zatytułowanym "A Witcher’s Adventure", który dodaje masę elementów znanych z serii Wiedźmin - znaki, bronie, potwory, a także całą serię zadań inspirowanych przygodami Geralta.

Modyfikacja jest niemałą gratką zarówno dla fanów Skyrima, jak i - czekających na kolejną część - miłośników Wiedźmina. Zabójcy potworów idealnie zresztą pasują do świata Bethesdy i znamy wielu graczy, którzy tuż po premierze Skyrima starali się stworzyć własnego Geralta, za pomocą dostępnego w grze edytora postaci.

Może to dobry moment, by znów odwiedzić Skyrim?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy