Reklama

Six Days in Fallujah - kontrowersyjna strzelanka mocno opóźniona

​Wydawca wraz z deweloperem planowali wydać wojenną strzelankę jeszcze w tym roku, ale już wiadomo, że poczekamy na nią znacznie dłużej.

Six Days in Fallujah to FPS, którego akcja przeniesie nas do 2004 roku i pozwoli wziąć udział w bitwie o irackie miasto Faludża. To konflikt, który wywołał olbrzymią burzę na arenie międzynarodowej. Zginęło w nim wielu cywilów, w tym dzieci, między innymi z powodu wykorzystania przez Stany Zjednoczone broni zakazanej w Konwencji Genewskiej - fosforu oraz bomb zapalających MK-77).

W kwietniu amerykańska organizacja The Council on American-Islamic Relations (CAIR) wezwała Sony, Microsoft oraz Valve do rezygnacji ze sprzedaży i dystrybucji Six Days in Fallujah. Jej przedstawiciele określili grę mianem "symulatora mordowania Arabów" i stwierdzili, że jej premiera może przyczynić się do normalizowania stosowania przemocy przeciwko muzułmanom.

Reklama

Do tej pory żadna z platform nie usunęła Six Days in Fallujah ze swojej oferty, więc prawdopodobnie czeka nas ciąg dalszy dyskusji na ten temat. Jednak na premierę samej gry poczekamy jeszcze co najmniej rok. Producent (Highwire Games) oraz wydawca (Victura) poinformowali, że strzelanka ujrzy światło dzienne najwcześniej w czwartym kwartale 2022.

Losy Six Days in Fallujah są niezwykle burzliwe. Grę zapowiedziano już w 2009 roku, wówczas w wersjach na PlayStation 3, Xboksy 360 oraz pecety. Ostatecznie wydawca - japońskie Konami - wycofał się z projektu. Jednak w lutym bieżącego roku dowiedzieliśmy się, że pojawił się nowy wydawca - Victure. Co ciekawe, jej prezesem jest były szef Atomic Games, czyli studia, które pierwotnie tworzyło Six Days in Fallujah.

Pytanie, jak twórcy - biorąc pod uwagę raczej mocno ograniczony budżet - poradzą sobie w okresie przejścia na konsole nowej generacji. Może się okazać, że Six Days in Fallujah - pierwotnie zapowiedziane na PlayStation 3 i Xbox 360, a później na PlayStation 4Xbox One - po premierze pod koniec przyszłego roku wizualnie będzie już zwyczajnie przestarzałe. A nie da się ukryć, że grafika w wojennych strzelankach odgrywa pierwszoplanową rolę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje