Reklama

Shadow of the Tomb Raider pozwala grać jako "klasyczna" Lara

​Seria Tomb Raider zadebiutowała w 1996 roku, gdy technologia tworzenia gier wideo wyglądała całkiem inaczej niż to, do czego jesteśmy dzisiaj przyzwyczajeni. Ponad dwadzieścia lat później Lara Croft nadal jest aktywna i zwiedza kolejne grobowce.

Zasłużony cykl to ogromny dorobek i rzesze oddanych miłośników. Deweloperzy ze studia Eidos Montréal postanowili skorzystać z dostępnych materiałów, więc klasyczne modele pani archeolog można znaleźć w najnowszej odsłonie serii, Shadow of the Tomb Raider.

Jak informuje serwis PC Gamer, już po krótkim wprowadzeniu do kampanii gracze w jednym z obozów odblokują dostęp do "ekwipunku". Tutaj - w zakładce ze strojami - znajdziemy właśnie możliwość zmiany wyglądu głównej bohaterki.

Dość powiedzieć, że w pierwszej odsłonie serii Lara Croft była zbudowana z 540 polygonów. Polygony to wielokąty - najczęściej czworokąty - z których zbudowane są wszystkie trójwymiarowe modele w grach wideo.

Reklama

Technologia ruszyła do przodu. Rise of The Tomb Raider z 2015 roku to już... 200 tysięcy polygonów, i to nie licząc zaawansowanej symulacji włosów głównej bohaterki. Całe 370 razy więcej. Można tylko domyślać się, że Shadow of the Tomb Raider przesunęło poprzeczkę jeszcze wyżej, choć na pewno w mniejszym stopniu, ponieważ platformy sprzętowe nie uległy zmianie.

Wracając do wspomnianych strojów, nowa produkcja pozwala grać nie tylko jak wspomniana, pierwsza Lara złożona z 540 polygonów, ale także jako model z Tomb Raider 2 oraz z późniejszego Tomb Raider: The Angel of Darkness, które uchodzi za najgorszą odsłonę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy