Reklama

Rozmawiamy z twórcą gry Bro Falls: Ultimate Showdown, która podbija serca graczy

​Bro Falls: Ultimate Showdown to gra multiplayer, w której wcielamy się w przeróżne owoce, warzywa i inne przekąski, po to by wziąć udział w wyścigu na śmierć i życie.

W produkcji tej rywalizujemy na specjalnie przygotowanych mapach, które są w stanie pomieścić aż do 60 graczy na jednym serwerze. Wśród tylu osób - znajduje się dokładnie jeden czarny charakter - Zły Brokuł, który do dyspozycji ma pułapki i inne przeszkody, mające na celu uprzykrzenie innym rozgrywki i nie dopuszczanie do tego, by gracze finalnie dotarli do upragnionego finiszu.

Przeprowadziliśmy wywiad z głównym twórcą dzieła, w które zagrywają się obecnie dziesiątki tysięcy graczy na platformie Steam. Zapraszamy do lektury!

Reklama

Wielkie i szczere gratulacje. Bro Falls: Ultimate Showdown okazało się być naprawdę dużym sukcesem, cieszącym się niesłabnącą popularnością wśród użytkowników Steam. Na początku zapytam - dlaczego akurat Brokuł jest postacią negatywną w twojej produkcji?

Bro CaptainDev: - Po prostu nie lubię brokułów. To jest jedyny powód, dlaczego zdecydowaliśmy się zrobić z niego złą postać w naszej grze. Przyznam, że czasami jednak zdarza mi się jeść brokuła, bo wiem że ma dużo witamin! <śmiech>

Ile osób jest tak naprawdę odpowiedzialnych za Bro Falls?

- Działamy we dwóch. Robimy tak naprawdę wszystko, poczynając od programowania, przez prace nad grafikami 3D, kończąc nawet na promocji i komunikacji z całą społecznością.

Jaki był budżet projektu? Dużo pieniędzy musieliście wyłożyć na stworzenie takiego dzieła?

- Szczerze, dysponowaliśmy bardzo małym budżetem. Porównałbym to nawet do ceny używanego samochodu. Nie płaciliśmy również za reklamy. Jedyne co nam pochłonęło troszkę pieniędzy to serwery dedykowane w grze.

Na oficjalnym kanale Discordowym waszej produkcji, udało się zgromadzić już ponad 20 tysięcy graczy. Przyznam, że poczytałem sobie sporo ich sugestii, które tam zamieszczane są bardzo regularnie. Najczęściej przewijały się propozycje: kreator map, specjalne serwery np. dla streamerów i ich widzów, czat w grze, statystyki indywidualne profilu, ranking graczy czy chociażby turnieje za punkty/pieniądze w grze. Zdradzisz, które z tych elementów planujecie wdrożyć bądź może nawet już pracujecie nad nim?

- Planujemy wdrażać wszystko, co wymieniłeś powyżej, prócz jednej propozycji - kreator map. Szczerze mówiąc, kosztowałoby to nas zbyt dużo czasu.

Macie zamiar wprowadzać częste zmiany (np. bazując na modelu Fortnite’a) czy jednak duże aktualizacje, ale jednak rzadsze?

- W ostatnich trzech tygodniach, do gry wprowadziliśmy trzy nowe mapy. Chcielibyśmy utrzymać mniej więcej taką częstotliwość. Wydaje mi się, że społeczność jest zadowolona z częstotliwości aktualizacji - to jest to, o czym mówią dostępne statystyki. Każdego tygodnia, coraz więcej graczy dołącza do nas, by rywalizować w istnym "jedzeniowym" wyścigu śmierci. Bardzo nas to cieszy!

Bro Falls funkcjonuje póki co w trybie free2play, ale obiło mi się gdzieś o uszy, że planujecie pobierać opłaty za dostęp do waszej produkcji?

- Prawda jest gdzieś po środku. Dążymy do pełnej wersji gry [obecnie jest w fazie beta - przypis red.], za którą trzeba będzie zapłacić, ale mamy zamiar utrzymać również bezpłatną, lecz trochę ograniczoną wersję - na pewno uboższą w ilość dostępnych map, względem wersji płatnej.

To jeszcze na koniec troszkę kontrowersji. Wielu graczy zarzuca wam, a nawet pojawiają się od nich oskarżenia, że Bro Falls: Ultimate Showdown stanowi niemal klon ubiegłorocznego hitu - Fall Guys: Ultimate Knockout. Jak się odniesiesz?

- Przyznam, że bardzo mnie to zasmuca, kiedy ktoś mówi, że nasza gra jest klonem innej. Bro Falls jest przykładem wyścigu śmierci, a Fall Guys nie. Od zawsze chciałem stworzyć uroczą, ale nieco makabryczną grę działającą na takiej zasadzie, a Bro Falls taki właśnie jest. Ludzie porównują nasze dzieło do Fall Guys, ale Bro - to coś więcej. Jeśli bardzo chcesz, to znajdziesz wiele takich odniesień, niemal wszędzie w tej branży. Tak naprawdę możesz porównać Call of Duty: Modern Warfare z Battlefield V. Zasadniczy element - strzelanki, jest taki sam, ale żadna z nich nie jest kopią, bo wykorzystują w wielu aspektach inne podejście, tak jak Bro Falls korzysta zupełnie z innej mechaniki gry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje