Reklama

Resident Evil 4, 5 i 6 wkrótce dostępne na PS4 i XBO

Doskonałe wieści dla fanów serii Resident Evil, ale także osób, które jeszcze nie miały okazji wypróbować ostatnich odsłon popularnego cyklu horrorów. To świetny moment, by nadrobić zaległości.

Najlepszy TPS wszech czasów, jego skupiona na co-opie afrykańska kontynuacja i być może najbardziej niedoceniony shooter zeszłej generacji wkrótce doczekają się wersji na najnowsze konsole Microsoftu i Sony.

Pierwszą grą, która ukaże się na PS4 i XBO, będzie RE6 (29 marca). W lato na nowe konsole pojawi się też RE5, a na jesieni - RE4. Każda gra będzie kosztowała jedną trzecią tego, co w dniu premiery (19.99$/19.99€/15.99£). Premiery będą cyfrowe - fizyczne wersje gry póki co potwierdzono tylko w USA.

Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 4 - zazdroszczę, bo czeka go jedna z najlepiej zrobionych shooterowych kampanii w historii gier. Gra, która perfekcyjnie wykorzystała swoje ograniczenia, by idealnie zbalansować napięcie i akcję.

Reklama

Aha, i nie słuchajcie narzekaczy na niemożliwość poruszania się podczas strzelania, gra została doskonale zaprojektowana z myślą o tym ograniczeniu. Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 5 - czeka go to samo, co powyżej, tylko ze znacznie słabszą reżyserią... oraz wynagradzającym to znakomitym co-opem.

Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 6 - czeka go odkrycie jednego z najbardziej niedocenionych shooterów poprzedniej generacji. Tak, kampania jest stanowczo zbyt długa i ma straszliwie słabe momenty, ale wspierająca momenty rodem z Johna Wicka mechanika starć ją ratuje - a zresztą w ostatnich latach nie było lepszych trybów w stylu arcade, niż Onslaught i Mercenaries.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy