Przypomnijmy, że Gibson napisał niedawno na Twitterze, że w jego opinii deweloperzy gier wideo powinni pisać wprost, że są pro-life. W ten sposób poparł planowane zmiany w teksańskim prawie. Politycy z Teksasu przygotowali ustawę aborcyjną, która pozwala pozwać dowolną osobę zaangażowaną w usunięcie ciąży, jeśli tylko płód usunięto po wykryciu aktywności serca płodu.
Na Gibsona spłynęła fala negatywnych komentarzy osób, które uważają, że prezes firmy działającej w branży gamingowej nie powinien udzielać się politycznie. Jeden z podwykonawców - Shipwright Studios - zerwał wszystkie obowiązujące umowy z TripWire Interactive. Z kolei Torn Banner Studios zaznaczyło, że wypowiedź Gibsona nie jest zgodna z przekonaniami zespołu.
Po drugiej stronie barykady stanęli nawet podwładni Gibsona, pisząc, że jego komentarze stanowią wyłącznie jego opinię i nie odzwierciedlają stanowiska zespołu, partnerów i dużej części szerszej społeczności. Nie trzeba było długo czekać na informację, że Gibson odchodzi z TripWire Interactive. Na stanowisku prezesa zastąpi go - przynajmniej na jakiś czas - aktualny wiceprezes, Alan Wilson.
"John Gibson ze skutkiem natychmiastowym ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego TripWire Interactive. Członek współzałożyciel oraz aktualny wiceprezes, Alan Wilson, przejmie obowiązki tymczasowego dyrektora generalnego. Alan jest związany z naszą firmą od chwili jej powstania, od 2005 roku, i aktywnie udziela się zarówno w tematach biznesowych, jak i związanych z rozwojem studia" - .
TripWire Interactive to amerykański producent i wydawca gier wideo. Jego siedziba mieści się w Roswell, w stanie Georgia. Firma stworzyła m.in. serię Red Orchestra oraz Killing Floor. Ostatnią produkcją studia jest Maneater z 2020 roku. Jednym z największych sukcesów TripWire było wydanie docenionego przez media i przez graczy Chivalry 2. Gra trafiła do sprzedaży 8 czerwca i zebrała na portalu Metacritic średnią nawet do 8,5/10 (w przypadku wersji na PS5). Odpowiada za nią wspomniane wcześniej Torn Banner Studios.









