Reklama

Powstaje nowa odsłona Knights of the Old Republic?

​Nieoficjalne źródła zapewniają, że powstaje kolejna odsłona legendarnej serii Star Wars: Knights of the Old Republic, lecz tym razem za prace nie będzie odpowiadać studio BioWare, które przygotowało dwie poprzednie części cenionego RPG. O takich zamiarach informuje choćby podcast Bespin Bulletin.

Ten świetnie poinformowany program nie od dzisiaj celnie ujawnia szczegóły zza kulis "Gwiezdnych wojen". O kolejnej odsłonie Knights of the Old Republic mówiło się już w przeszłości, lecz to pierwszy raz, gdy pojawiają się sugestie na temat tego, że nowy projekt miałby powstać poza Electronic Arts.

Amerykańska korporacja traci bowiem licencję na wyłączność Star Wars w 2023 roku, a Lucasfilm - podmiot udzielających tych praw - ostatnio stał się bardzo aktywny, zapowiadając między innymi grę na bazie przygód Indiany Jonesa, a także grę w uniwersum "Gwiezdnych wojen" od firmy Ubisoft.

Reklama

"Podczas poszukiwania nowości usłyszałem, że gdzieś powstaje projekt Knights of the Old Republic. Rozmawiałem z kilkoma osobami i dowiedziałem się też, że Jason Schreier [dziennikarz - dop. red.] powiedział, że nigdy nie zgadniemy, jakie studio tworzy tę produkcję" - mówił Bespin Bulletin.

Poza KotOR, informator zapewnia, że w planach jest także gra o łowcy nagród w świecie Star Wars - nie jest jednak obecnie jasne, czy jest to właśnie projekt Ubisoft, czy jeszcze jeden, całkiem inny projekt. Również Electronic Arts ma pracować nad własnym, "mniejszym" pomysłem w uniwersum.

Nate Najda z Wushu Studios dodał w odpowiedzi na te doniesienia, że deweloper stojący za nowym Knights of the Old Republic "nie jest tak tajemniczy, jak można sądzić. To znana nazwa, którą większość osób będzie dobrze kojarzyć" - napisał na forum dyskusyjnym ResetEra w potwierdzeniu.

Ostatnia odsłona serii, Star Wars Knights of the Old Republic 2: The Sith Lords, ukazała się w 2004 roku, a dzisiaj obie produkcje uznawane są za kultowe. Akcja toczy się na 4 tysiące lat przed wydarzeniami przedstawionymi w "Mrocznym widmie", co dało twórcom sporo swobody w fabule.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje