W 2012 roku iFun4all stało się niezależne, a pierwszym sukcesem okazało się być Red Game Without a Great Name, kładące podwaliny pod dalszą działalność. Ostatnim hitem był Serial Cleaner, który okazał się być na tyle popularne, że sprzedano już nawet prawa do telewizyjnej adaptacji.
Ostatnie lata to okres przejścia z takich mniejszych pozycji do nieco większych projektów, czego przykładem jest podpisanie umowy z Paradox Interactive na przygotowanie Vampire: The Masquerade - Coteries of New York. To tak duża nowina, że nadszedł czas zmiany nazwy studia.
Stąd właśnie Draw Distance. W drugiej połowie roku ukaże się nie tylko wspomniane Vampire, ale także Ritual: Crown of Horns oraz "mała gra", w ramach programu wydawniczego. W planach jest ponadto start fazy koncepcyjnej nowego projektu o roboczym tytule Project IF-9.
Nasza nowa nazwa, Draw Distance, to termin używany w produkcji gier wideo, ale dla nas oznacza patrzenie szeroko na gry. Chcemy tworzyć produkcje, w których równie mocno liczą się fabuła i postacie, co dynamiczna rozgrywka. Takie, które wyróżniają się w aspekcie wizualnym. Gry o wysokiej jakości, nieosiągalnej dla większości zespołów niezależnych.
Dlatego też konieczne będzie powiększenie zespołu. W ostatnim okresie przyjęto doświadczonych deweloperów z Techlandu, Bloober Team, Jujubee, Teyon, Artifex Mundi, czy GameDesire, a w planach na najbliższą przyszłość jest zwiększenie zespołu produkcyjnego z 17 do 25 osób.
Równocześnie studio ubiega się o dofinansowanie w ramach programu Kreatywna Europa, złożyła także wniosek w ramach programu GameINN. Pod koniec października przedstawi wydawcom i inwestorom nową wersję gry Far Peak. Tytuł będzie zawierać w sobie elementy eksploracji, nieobecne do tej pory w grach iFun4all.
Czym jest Project IF-9? "Ma to być pierwsza pełnoprawna gra indie action adventure stworzona przez Draw Distance. Przeprowadzona analiza rynku pokazuje, że gatunek ten cieszy się niesłabnącą popularnością wśród graczy, a mimo to niewielu twórców się tym zajmuje" - uważa firma.









