Reklama

Po ośmiu latach starań, gracze mogą dodawać własne mapy do Dark Souls

​Po ośmiu latach starań i eksperymentów grupa twórców modyfikacji w końcu znalazła sposób na to, by do Dark Souls dodać własne mapy, potencjalnie znacznie rozszerzając długowieczność produkcji i otwierając ją na perspektywę mocno rozbudowanych dodatków, tworzonych już przez samych fanów.

Twórcy ostrzegają jednak, że upłynie jeszcze sporo czasu, zanim takie projekty będą możliwe do płynnego budowania. Może następne osiem lat? Modderzy tłumaczą bowiem, że włączenie w grze mapy... pierwszego Half-Life to na razie tylko dowód, że można - nie jest to jednak łatwe.

W temacie zamieszczonym w serwisie społecznościowym Reddit czytamy, że dodawaniem map fani zajmują się od bardzo dawna, co pomogło między innymi w rozkodowali formatu plików i otworzyło drogę także do innych modyfikacji, nie tylko w Dark Souls 1, ale i w Dark Souls 3 oraz Bloodborne.

Reklama

Najpoważniejszą komplikacją jest fakt, że wszystkie gry Souls korzystają z silnika fizycznego Havok, który przechowuje we własnym formacie plików, dodatkowo zmodyfikowanym przez deweloperów z odpowiedzialnego za serię studia FromSoftware.

Co więcej, ten format plików oraz zakres i rodzaj przechowywanych danych znacznie różni się w zależności od odsłony cyklu, co w jeszcze większym stopniu komplikuje zadanie. Dość powiedzieć, że modderzy osiągnęli przełom dopiero po znalezieniu starej wersji narzędzi Havok.

To jednak starsza wersja, co oznacza, że mapy tworzone przez modderów będą działały w pełni wyłącznie Dark Souls: Prepare To Die Edition oraz w Dark Souls 2. Modyfikowanie w ten sposób Dark Souls Remastered oraz Dark Souls 3 nie wchodzi w grę, przynajmniej na obecną chwilę.

Idąc dalej, twórcy nie wiedzą jeszcze jak dodawać przeciwników do własnych map. Mówiąc dokładniej, przeciwników można dodawać, lecz ci nie będą się odpowiednio przemieszczać, ponieważ pliki z nawigacją to jeszcze jeden, inny format. Wydaje się więc, że przed modderami kolejne prace.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy