Reklama

PlayStation 5: Gracz zamówił konsolę, otrzymał... worek ryżu

​Zakup konsoli nowej generacji wciąż nie jest procesem tak łatwym, jak wszyscy byśmy sobie życzyli. Niektórzy poszukujący mają jednak zdecydowanie mniej szczęścia niż inni...

PlayStation 5 oraz Xbox Series X ukazały się w listopadzie 2020 roku. Od samego początku zakup next-gena od Sony to niemały wyczyn. O konsolę nowej generacji od Microsoftu początkowo było zdecydowanie łatwiej, ale ostatnio i w tym przypadku sytuacja się skomplikowała. Producenci nie są w stanie dostarczyć do sklepów tylu urządzeń, ile by chcieli, głównie z powodu mocno ograniczonej dostępności podzespołów.

W efekcie grupy scalperów wyspecjalizowały się w polowaniu na wszelkie śladowe ilości konsol, które trafiają do sprzedaży. Ceny tych egzemplarzy nierzadko przekraczają 3-4 tysiące złotych (wyjściowa sugerowana cena PS5 wynosiła 2399 złotych). Ponieważ popyt jest ogromny, sprzedający nie mają większych problemów ze znalezieniem chętnych na zapłacenie większej kwoty.

Reklama

PlayStation 5 - worek ryżu zamiast konsoli

Pół biedy, jeśli zapłacimy za konsolę dwa razy więcej niż wynosi cena sugerowana, ale rzeczywiście ją otrzymamy. Gorzej, jeżeli spotka nas taka historia, jak ta opisana przez użytkownika o pseudonimie Jouislones na Reddicie. Gracz zamówił PlayStation 5 na Amazonie, ale po odebraniu i otworzeniu przesyłki okazało się, że karton nie skrywa konsoli, tylko... worek ryżu.

To nie pierwsza tego typu sytuacja. W ubiegłym roku do sieci trafiały historie graczy, którzy zamiast PlayStation 5 w odebranych przesyłkach znajdowali jedzenie dla kotów czy suszarki do włosów. Worki ryżu też już się zdarzały. Oszuści, którzy dopuszczają się tego typu działań, umieszczają w kartonach produkty ważące podobnie, jak PlayStation 5, tak aby nie wzbudzić podejrzeń na żadnym etapie. Prawda wychodzi na jaw dopiero po zaglądnięciu do wnętrza kartonu.

Zdarzają się też inne nieprzyjemne sytuacje związane z PlayStation 5. Jeden z klientów Amazonu nagrał w ubiegłym roku kierowcę, który zamiast dostarczyć konsolę do adresata, przywłaszczył ją sobie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje