Pod koniec września, w wyniku problemów finansowych, Telltale zostało na dobrą sprawę zamknięte. Zwolniono około 250 pracowników, a wśród skasowanych projektów znalazła się nie tylko przygodówka na bazie serialu Stranger Things, ale także rozpoczęty już, ostatni sezon The Walking Dead.
Rozczarowanie potęgował fakt, że pierwsze dwa odcinki czwartego sezonu już się ukazały, 14 sierpnia i 25 września - na wszystkich platformach sprzętowych. Wygląda więc na to, że produkcja kończyłaby się w połowie, z dwoma odcinkami, które zostały zaplanowane, ale nigdy nie doczekały się realizacji w wyniku bankructwa firmy. Co więcej, już 26 września ostatni sezon usunięto ze sprzedaży.
Wkrótce zaczęły pojawiać się pewne dobre wiadomości. Po publikacji wieści o upadku studia pojawiło się "wielu partnerów", wyrażających zainteresowanie sfinansowaniem cyklu do końca: "Dzisiaj nie możemy jeszcze nic obiecać, ale aktywnie pracujemy nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby dokończyć dwa pozostałe odcinki i wydać je w jakiejś formie" - napisano.
Dzisiaj już wiemy, że wśród zainteresowanych było właśnie Skybound Games, a więc część Skybound Entertainment, firmy należącej i prowadzonej przez samego Roberta Kirkmana, który do dzisiaj pracuje nad komiksami The Walking Dead. Wszystko zostaje więc w rodzinie.
Kwestię dokończenia finałowego sezonu przygodówki The Walking Dead ułatwia nieco fakt, że wydano już dwa odcinki, a trzeci jest prawie gotowy i niemal został już wysłany do certyfikacji wiekowej. Co więcej, rozpoczęto już tworzenie czwartego epizodu - nagrano pierwsze głosy.
Wiele wskazuje więc na to, że The Walking Dead może jednak zakończyć się zgodnie z planem. Co istotne, przedstawiciele Skybound Games zapewnili, że ich celem jest sprawienie, by prace dokończyli właśnie twórcy z Telltale Games. To pozwoliłoby nie tylko zachować spójność cyklu, ale także pomóc zwalnianym osobom.









