Reklama

Odludzie: Polacy tworzą survival o przetrwaniu w Bieszczadach

​Odludzie to polska gra survival, która zabierze graczy w najbardziej odległe rejony Bieszczad. Premierę producent przewidział na 2020 rok.

Zastanawialiście się kiedyś, by rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Teraz będziecie mieli szansę to zrobić, ale nie w świecie realnym tylko wirtualnym za sprawą zapowiedzianej gry Odludzie, za której powstanie odpowiada polskie studio VeCube. Jest to nastawiony wyłącznie na rozgrywkę dla pojedynczego gracza survival. Historia skupia się na losie znajdującej się w Bieszczadach przez katastrofę szybowca postaci, która po odzyskaniu świadomości odkrywa, że najważniejsze środki łączności, czyli telefon oraz radio zostały zniszczone i nie można wezwać niezbędnej pomocy.

Reklama

Tym samym rozpoczyna się typowa survivalowa walka o przetrwanie, w tym dość długa podróż po podkarpackich terenach z dala od cywilizacji, a także technologii. Głównymi terenami, po których będziemy się przemieszczać są lasy, natomiast nadrzędnym celem gracza jest zagwarantowanie kierowanej przez niego postaci podstawowych środków do życia, takich jak woda oraz jedzenie.

Oprócz tego nie zabraknie elementów pozwalających stworzyć prowizoryczne narzędzia i to właśnie dzięki nim postawimy, chociażby szałas czy stworzymy drabinę. Całość przyda się również do polowania na zwierzynę, ponieważ tej w Odludziu nie zabranie, aczkolwiek pamiętajmy, iż niekiedy może ona stanowić zagrożenie dla zdrowia czy życia postaci.

Do tego dynamiczny system pogody (zmieniająca się temperatura) z opadami deszczu, mgłą, słońcem czy cykl dobowy, które mają rzeczywisty wpływ na nasze przygody. Według autorów produkcja zaoferuje wciągający oraz zaawansowany scenariusz z dwoma różnymi finałami wystarczający na około 15-20 godzin zabawy.

Survival powinien zawierać pewną dozę realizmu i w Odludziu go nie zabraknie. Pojawi się znany z wielu tego rodzaju symulatorów system kondycji, który zmusi nas do odpowiedniego odżywiania, a także dysponowania energią bohatera. Dodatkowo przemierzymy łącznie 17 lokacji. Tytuł działa na silniku Unreal Engine 4, co zapewne przyczyni się do realnego odwzorowania bieszczadzkich lokacji.

Odludzie trafi do sprzedaży w przyszłym roku na PC, PlayStation 4 i Xbox One. Aktualnie deweloperzy odpowiedzialni za projekt zamierzają stworzyć zbiórkę na portalu Wspieram.to, która pomoże w ukończeniu całej gry. Jeśli chcecie udzielić wsparcia rodzimemu studiu już teraz to możecie to zrobić za pośrednictwem platformy Patronite.

Produkcja bez wątpienia zapowiada się niezwykle interesująco i fajnie, że będzie można zwiedzić ten jak zapowiadają sami pomysłodawcy "bezludny dziki świat". W tej chwili nad rozpoczętymi kilka lat temu pracami czuwa siedem osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje