Reklama

Nintendo Switch - w końcu z funkcją Bluetooth Audio

​Nareszcie! Po 4(!) latach czekania, w końcu będziemy mogli podłączyć nasze słuchawki Bluetooth do konsoli Nintendo Switch. Wszystko dzięki najnowszej aktualizacji systemu.

O japońskiej korporacji można powiedzieć wszystko, ale na pewno nie to, że da się przewidzieć jej kolejne ruchy. Jednego dnia zarzekają się, że nie planują żadnej nowej konsoli, drugiego wypuszczają do sieci informację o odświeżonej wersji Switcha. Znienacka, bez specjalnych zapowiedzi dodają nowości do swojej bibliteki gier lub informacje na swojej stronie o planowanych premierach.

Niemałym zaskoczeniem dla graczy było także to, że na premierę Nintendo Switcha zabrakło tak podstawowej - już wtedy - funkcji, jak możliwość przesyłania dźwięku w technologii Bluetooth. Na szczęście lata mijają szybko i nim się obejrzeliśmy (to oczywiście żart), upragniona funkcja zawitała wraz z najnowszą aktualizacją softu.

Reklama

Do tej pory gracze mogli oczywiście korzystać z rozwiązań third-party. Na rynku dostępne były adaptery, pozwalające przesyłać dźwięk wprost z konsoli do słuchawek, ale brak tej funkcji był co najmniej dziwnym posunięciem. Szczególnie biorąc pod uwagę to, jak bardzo Nintendo stara się zatrzeć granicę między graniem w domu, przed telewizorem lub monitorem a grą w trybie handheld - podczas podróży, wyjazdów, czy w ciągnącej się kolejce.

Aby pobrać aktualizację należy przejść do ustawień konsoli, wybrać opcję "System" a następnie "System Update". Aktualizacja trwa dosłownie chwilkę, a nową funkcję "Bluetooth Audio" znajdziecie również w sekcji ustawienia, jako nową pozycję pod "Controllers and Sensors".

Oczywiście, jak to w przypadku Nintendo, nowa funkcja ma trochę ograniczeń. Główne dotyczy mikrofonów Bluetooth - tych nie możemy sparować z urządzeniem. Niemniej jednak, najnowszy ruch Japończyków pokazuje, że wciąż zależy im na poprawie wrażeń użytkowników Switcha. Czemu jednak musieliśmy czekać na ten ruch tak długo? Przypuszczamy, że gdyby nie premiera wersji OLED, moglibyśmy się nie doczekać nigdy. Pozostaje się cieszyć, a kable schować do szafki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje