Reklama

Need for Speed: Underground - nie będzie resetu kultowej odsłony?

Wszystko zaczęło się pod koniec ubiegłego tygodnia, kiedy to anonimowe źródło dostarczyło dziennikarzom serwis EGMNow rzekomy logotyp nadchodzącej, nowej odsłony serii Need for Speed, która w dodatku miała być swego rodzaju odświeżeniem marki Underground.

Farsa jednak nie trwała długo. Jeden z dyrektorów studia Criterion Games, które aktualnie odpowiedzialne jest za serię Need for Speed, ze zdziwieniem napisał na swoim profilu w serwisie Twitter: "To całkowicie fałszywe doniesienia. Przeróbki i restarty serii?". Po kilku godzinach przerwy Ward zaktualizował swój profil o kolejny wpis, który sugeruje, że jego studio pracuje aktualnie nad zupełnie nową marką.

"Chyba powinienem jeszcze dodać. Kontynuacje. Restarty. Przeróbki. Już to robiliśmy. Skończyliśmy z tym" - skomentował Ward na swoim profilu.

Reklama

Brzmi dosyć intrygująco, prawda? Studio Criterion Games od jakiegoś czasu odpowiedzialne jest za popularną serię wyścigową Burnout. W 2010 roku wypuszczając na rynek odsłonę Hot Pursuit, a dwa lata później Most Wanted, pomagało EA w przywróceniu świetności marce Need for Speed.

Jak zatem widać firma ma już spore doświadczenie w resetach. Odpowiednie zaplecze zatem jest, dlaczego więc nie wykorzystać go do nowej części Underground? Cóż, chyba nie warto się już nad tym zastanawiać, bo nie ma to najmniejszego znaczenia. Ward jednoznacznie wykluczył z możliwych opcji m.in. sequele i resety, a nowe odsłony Need for Speeda czy Burnouta właściwie kwalifikowałyby się do tej grupy.

Skoro więc nie jednymi z najbardziej popularnych serii wyścigowych na świecie, to czym zajmuje się obecnie Criterion? Szef studia, Alex Ward, postanowił nas zaskoczyć i kontynuując swój wątek na autorskim profilu w serwisie Twitter, poinformował o gotowości jego firmy na odejście od tematyki wyścigów.

"Po ponad dziesięciu latach produkowania gier wyścigowych nadszedł czas, aby zrobić coś nowego" - poinformował Ward.

"Na razie projekt jest we wczesnej fazie produkcji, dlatego nie mogę jeszcze nic oficjalnie ogłosić, ani potwierdzić" - dodał szef studia Criterion.

W odpowiedzi na rozmaite domysły fanów, Ward zaprzeczył, jakoby jego zespół pracował nad nową odsłoną jednej ze swoich flagowych serii, tj. Burnout, Road Rash lub wydaną jeszcze na PlayStation 2 strzelanką Black.

"Oto, co chciałbym, abyście wiedzieli. Niektórzy są wiecznie rozczarowani. Nic na to nie mogę poradzić. Ostatnio pojawia się mnóstwo wpisów z prośbami o nową cześć Burnouta... Równie wiele osób pyta nas o kolejną odsłonę Need for Speeda. Albo Road Rasha. Chociaż uwielbiam wszystkie te tytuły, osobiście nie jestem zaangażowany w prace nad kontynuacja żadnej z nich" - napisał Ward.

"Jeśli mimo wszystko spodziewacie się, że naszym nowym projektem będzie Burnout, remake serii Need for Speed: Underground lub nowa odsłona strzelanki Black, to muszę was rozczarować. Co prawda mam więcej do powiedzenia na ten temat, ale zachowam to sobie na książkę" - dodał Ward.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy