Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Microsoft przygotował limitowane edycje Xbox One X w wersji Wonder Woman

​Jeśli chcielibyście postawić na swojej szafce nieco bardziej oryginalną niż klasyczna wersję konsoli giganta z Redmond, to już niebawem będzie taka możliwość.

Microsoft podjął się bowiem współpracy z wydawcą nadchodzącego filmu Wonder Woman 1984, efektem czego są 3 bardzo oryginalne konsole Xbox One X. Jeśli więc jesteście fanami przygód pięknej i niebezpiecznej (dla wrogów) Diany, to powinniście bliżej przyjrzeć się sprawie, bo niestety jest tu pewien haczyk. Konsole nie będą produkowane masowo i każda stworzona została w tylko jednym egzemplarzu, ale na szczęście amerykański koncern pozwoli nam spróbować swoich sił w ich zdobyciu.

Reklama

Najbardziej oryginalna wydaje się wersja Barbara Minerva, która jest inspirowana nemesis Wonder Woman z filmu Wonder Woman 1984, bo tu projektant naprawdę poszalał. Skóra węża i futerko w lamparcie cętki, a do tego pasujący kontroler - takiego cudeńka nie powstydziłaby się żadna zafascynowana modą kobieta! Niestety w tym przypadku mówimy tylko o celach promocyjnych i nikt z nas nie ma szans na zdobycie właśnie tej wersji... być może pod swoim TV postawi ją sam Phil Spencer.

Pozostałe dwie wersje są już jak najbardziej w zasięgu, bo jedną będzie można wygrać w konkursie, a drugą wylicytować, żeby zasilić słuszny cel. W tym pierwszym przypadku mówimy o wersji Wonder Woman Lasso of Truth, która charakteryzuje się wzorem z kultową bronią Diany i wielokolorowym logo oraz padem o takim samym wzorze. Żeby mieć szansę ją wygrać, należy polubić konkretny post na oficjalnym Twitterze marki Xbox i liczyć na szczęście.

Aby zdobyć wersję Wonder Woman Golden Armor trzeba się już nieco bardziej wysilić, bo konsola zostanie wylicytowana, a cały zysk przeznaczony dla organizacji charytatywnej, która zajmuje się przemocą domową wobec kobiet -  Together For Her. Ta jest zresztą najbardziej cenna, bo jak zapewnia Microsoft jest to w 100% ręczna robota, a co więcej występujące na niej zdobienia w formie liści pokryte najprawdziwszym 24-karatowym złotem. Miejmy więc nadzieję, że osiągnie jak najwyższą cenę!

Jeśli nie uda Wam się w konkursie albo na licytacji, a nie macie jeszcze swojego egzemplarza Xboxa One X, to nie ma co załamywać rąk - jesteśmy u progu premiery nowej generacji, więc obecna już niebawem zacznie pojawiać się w wyjątkowo korzystnych cenach. A że Microsoft zapowiedział aktywne wsparcie dla One X jeszcze przez 2 lata po debiucie Xboxa Series X, to nie musimy się martwić o niedobór produkcji do ogrywania. W międzyczasie zapraszamy również do kina, bo Wonder Woman 1984 trafi do kin 2 października, a zwiastuny wyglądają obiecująco.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje